Prezydent Donald Trump zwolnił do tej pory swojego pierwszego sekretarza bezpieczeństwa wewnętrznego (Kristi Noem), prokuratora generalnego (Pam Bondi) i sekretarza pracy (Lori Chavez-DeRemer), jednak jego sekretarz obrony wydaje się być bezpieczny na swoim stanowisku — mimo że były doradca republikańskiego prezydenta niedawno opisał go jako „najbardziej haniebnego przywódcę wojskowego wszech czasów".
Cytując kongresmenę Jasona Crowa (D-Kolo.), weterana wojen w Afganistanie i Iraku, były doradca prezydenta George'a W. Busha, Steve Schmidt, zauważył, że Pete Hegseth „jest niekompetentny — ale to coś gorszego. Powiedział, że jest niebezpieczny — ale to coś gorszego. Mówił o czymś bardziej elementarnym, głębiej związanym z charakterem. Mówił o czymś, co sam widział — a pamiętajmy, że jest on Army Rangerem, weteranem bojowym — mówił o czerni w sercu Pete'a Hegsetha. Mówił o czymś, co jest z nim nie tak."
Mówiąc prościej, Schmidt stwierdził, że Hegseth „jest nieodpowiedni i jest niebezpieczny", a być może najbardziej znamiennie — „nie mówi Donaldowi Trumpowi prawdy". W odniesieniu do ostatniego punktu Schmidt przytoczył niedawne przesłuchanie Hegsetha przez Crowa w sprawie zatrudnienia przez niego Tima Parlatore'a jako specjalnego doradcy sekretarza obrony. Hegseth mianował Parlatore'a do Rezerwy Marynarki Wojennej w marcu 2025 roku, z pominięciem procesu weryfikacji i nadzoru Biura Personalnego Prezydenta Białego Domu. Parlatore wcześniej był osobistym prawnikiem Hegsetha w czasie, gdy przyszły członek gabinetu był oskarżany o napaść seksualną. Reprezentował również żołnierzy oskarżonych o zbrodnie wojenne i chwalił prawników, którzy reprezentowali wieloletniego przyjaciela Trumpa, nieżyjącego pedofila Jeffreya Epsteina. Choć nie jest jasne, czy Parlatore ma konflikty interesów lub powiązania z podmiotami zagranicznymi, znalazł się w niezabezpieczonym wątku Signal, w którym Hegseth udostępniał tajne informacje o atakach na Jemen.
Mimo że zespół prawny Trumpa oskarżył niegdyś Parlatore'a o kłamstwo i bycie „niestabilnym" oraz odsunął go od nadzorowania dochodzeń dotyczących byłych współpracowników Departamentu Obrony ze względu na jego i Hegsetha rzekomy brak obiektywizmu, Parlatore podobno nadal pracuje dla Hegsetha.
„Crow wyraźnie dał do zrozumienia, że to jest jego kąt ataku" — powiedział Schmidt podczas swojego podcastu. „I ważne jest, by pamiętać stare motto Rangersów: Rangers prowadzą drogę. To, co Jason Crow tutaj mówi — co tak bardzo wstrząsnęło Pete'em Hegseth em — brzmi tak: nie że jesteś złym sekretarzem obrony, nie że jesteś niekompetentny, ale że przyłapałem cię na kłamstwie wobec Donalda Trumpa po raz kolejny."
Schmidt następnie przytoczył wypowiedzi Hegsetha odmawiającego bezpośredniej odpowiedzi na pytania o to, czy Parlatore posiadał poświadczenie bezpieczeństwa w momencie mianowania go specjalnym doradcą, czy Parlatore był oskarżany o kłamstwo przez zespół prawny prezydenta oraz czy Parlatore pracuje dla rządu za plecami prezydenta.
Oprócz oskarżeń o zatrudnianie niekwalifikowanych osób jako doradców, Hegseth jest oskarżany o jawne upolitycznienie wojska, które ma być bezpartyjne.
„Największym przeciwnikiem, z jakim się teraz mierzymy, są lekkomyślne, bezużyteczne i defetystyczne słowa kongresowych demokratów i niektórych republikanów" — powiedział niedawno Hegseth podczas oficjalnego oświadczenia. Szybko skorygował go przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, generał Dan Caine, który przytoczył słowa generała George'a C. Marshalla, mówiąc, że zobowiązanie do bezpartyjnego wojska „pozostaje stałym standardem i czymś, z czego często czerpię."

