Podczas gdy republikanie sprzeciwiają się próbom Trumpa kontrolowania wewnętrznej opozycji w swojej partii, Biały Dom nakazuje im zaprzestać walki i to zaakceptować.
Politico podało, że starszy urzędnik Białego Domu powiedział wprost, że republikanie muszą zaakceptować dominację Trumpa nad Partią Republikańską i „poddać się".

„Im szybciej zrozumieją, że prezydent Trump jest ostateczną siłą w polityce, tym szybciej zdadzą sobie sprawę, że sprzeciwianie się mu jest bezcelowe" – powiedział urzędnik Politico.
Parlamentarzyści Partii Republikańskiej zabierali głos przeciwko popieraniu przez Trumpa kandydatów startujących w prawyborach przeciwko republikanom, którzy mu się sprzeciwili. Jednak poparcie Trumpa skutecznie doprowadziło do odsunięcia jego rywali z GOP w Kentucky, Luizjanie i Indianie.
Republikanie nadal wypowiadają się przeciwko swojemu prezydentowi. Trump zagroził, że weźmie na celownik kongresmanki Briana Fitzpatricka (R-PA) za głosowanie przeciwko niemu oraz dlatego, że jego narzeczona zadaje trudne pytania. Kongresman Don Bacon, który planuje przejść na emeryturę, określił to jako „głupie".
Jednak rzeczniczka Białego Domu Olivia Wales chwaliła Trumpa jako „jednoznacznego lidera, najlepszego posłańca i niezrównanego motywatora Partii Republikańskiej" – podało Politico. „Wyborcy w dalszym ciągu w przytłaczającej większości nagradzają kandydatów, którzy stoją po stronie prezydenta i jego zwycięskiego ruchu".
Lider większości w Izbie Reprezentantów Steve Scalise zdawał się wtórować potrzebie trzymania się linii Trumpa w zawoalowanym przekazie nawiązującym do przegranej senatora GOP Billa Cassidy'ego w Luizjanie.
„Podobnie jak w Luizjanie w sobotę, pokazuje to, że to wyborcy mają ostatnie słowo w kwestii tego, czy pozostaniemy, czy wrócimy" – powiedział, cytowany przez Politico. „Jeśli złamiesz zaufanie swoich wyborców, odeślą cię do domu".

