Kilka dni po tym, jak Senat USA podjął kluczowy krok, który mógłby zakończyć wojnę z Iranem, weterani z Arizony zebrali się w stanowym Kapitolu, aby nakłonić republikańskich kongresmenów do zjednoczenia się wokół tych wysiłków.
We wtorek Senat USA głosował 50-47 za przyjęciem Rezolucji o Uprawnieniach Wojennych, która mogłaby uniemożliwić prezydentowi Donaldowi Trumpowi angażowanie się w dalsze konflikty militarne przeciwko Iranowi bez zgody Kongresu. Kilku Republikanów odłączyło się od swojej partii, aby poprzeć rezolucję, ale nie przeszła ona jeszcze przez głosowanie końcowe i prawdopodobnie zostanie odrzucona w kontrolowanej przez GOP Izbie Reprezentantów USA.

Niemal wszyscy Demokraci w izbie wyższej, w tym Mark Kelly i Ruben Gallego z Arizony, którzy są weteranami i otwarcie sprzeciwiali się wojnie, głosowali za posunięciem rezolucji do przodu. John Fetterman z Pensylwanii głosował przeciwko.
Ponad tuzin byłych i obecnych członków wojska z Arizony wezwał kongresmenów z GOP do popierania starań o zakończenie wojny i opłakiwał już poniesione ofiary śmiertelne. Od początku wojny w lutym zginęło 13 amerykańskich żołnierzy. Ricardo Reyes, weteran Korpusu Piechoty Morskiej i dyrektor wykonawczy Vets Forward, postępowej grupy rzeczniczej weteranów, potępił wszelkie próby traktowania tych śmierci jako nieuniknionych i stwierdził, że wybrani urzędnicy powinni dwa razy zastanowić się nad potencjalnym ludzkim kosztem przed wyrażeniem zgody na kontynuowanie wojny.
„Dziś mówimy każdemu wybranemu przywódcy w tym kraju: Nie ważcie się traktować tych istnień jak kosztu prowadzenia interesów" – powiedział Reyes. „Nie ważcie się prosić kolejnych rodzin, by płaciły tę cenę bez żadnych odpowiedzi. Nie ważcie się wysyłać kolejnych synów i córek w miejsca zagrożenia, bo łatwiej jest eskalować niż przewodzić z odwagą."
Derek Duba, weteran Armii i główny współpracownik Gallego, dodał, że wojny dotykają również rodziny i społeczności członków wojska i często szkodzą ich życiu przez wiele lat.
„Prawda jest taka, że na wojnie nie ma żołnierzy bez ran" – powiedział. „A przyjaciele, rodziny i społeczności, do których wracamy, żywi lub martwi, przez pokolenia będą dźwigać jej koszty. Nie ma żadnego zwycięstwa 'w cztery do sześciu tygodni'."
Przez ostatnie trzy miesiące Trump przedstawiał sprzeczne i niejasne szacunki dotyczące czasu trwania wojny, twierdząc wielokrotnie w marcu, że zakończy się ona po zaledwie kilku tygodniach.
W środę Trump powiedział, że „nie spieszy się" z zawarciem umowy, która mogłaby zakończyć konflikt. W ubiegłym tygodniu prezydent stwierdził, że nie martwi się ekonomicznymi skutkami wszczętej przez siebie wojny dla Amerykanów.
„Nie myślę o sytuacji finansowej Amerykanów. Nie myślę o nikim. Myślę o jednej rzeczy: nie możemy pozwolić, by Iran posiadał broń jądrową" – powiedział Trump dziennikarzom.
Reprezentant stanowy Aaron Marquez, D-Phoenix, weteran dwukrotnie rozmieszczony w Afganistanie, który nadal służy w Rezerwie Armii, powiedział, że ma nadzieję, iż więcej Republikanów sprzeciwi się swojej partii, aby posunąć rezolucję naprzód. Dodał, że konflikt zbrojny powinien być ostatecznością, ale Trump pochopnie wdał się w wojnę na nakłonienie Izraela, nie szukając alternatywnych rozwiązań.
„Wejście na wojnę musi oznaczać wyczerpanie wszystkich opcji dyplomatycznych" – powiedział. „Wyraźnie nie wyczerpaliśmy wszystkich opcji dyplomatycznych."
Marquez dodał, że wyborcy zauważą niepowodzenie w okiełznaniu administracji Trumpa.
Wojna jest szeroko niepopularna. W niedawnym sondażu New York Times 64% respondentów stwierdziło, że Trump podjął błędną decyzję, rozpoczynając kampanię wojskową przeciwko Iranowi. Jednak to samo badanie wykazało, że respondenci identyfikujący się jako Republikanie w przeważającej większości popierali tę decyzję.
Znalazło to odzwierciedlenie w co najmniej jednym wyścigu prawyborczym. Kongresmen z Kentucky Thomas Massie, który otwarcie krytykował wojnę z Iranem, przegrał nominację swojej partii z popieranym przez Trumpa rywalem. Massie przewodził również akcji wymuszenia ujawnienia akt Epsteina, wbrew sprzeciwowi Trumpa. Trump i skazany za przestępstwa seksualne Jeffrey Epstein byli bliscy w latach 90., a jego nazwisko pojawia się ponad 38 000 razy w dotychczas ujawnionych aktach.
Aby upamiętnić 13 Amerykanów, którzy zginęli dotychczas w wojnie z Iranem, grupa zatrzymała się, by zachować chwilę ciszy, a następnie każdy z jej członków po kolei odczytywał ich imiona i nazwiska, stopnie wojskowe oraz krótkie biografie.
Thomas Solnit, weteran Korpusu Piechoty Morskiej, odczytał nazwisko 42-letniego Noaha L. Tietjensa, który służył jako mechanik pojazdów. Tietjens zginął wraz z pięcioma innymi osobami w ataku w Kuwejcie, pozostawiając żonę i nastoletniego syna.
„Dziś czcimy jego życie i lata oddania" – powiedział Solnit. „Trzymamy jego rodzinę w sercach i wymawiamy jego imię, bo zasługuje na to, by być zapamiętanym z godnością, a nie zagubionym w zgiełku wojny: Sierżant Pierwszej Klasy Noah L. Tietjens."
Arizona Mirror jest częścią States Newsroom, sieci informacyjnej non-profit wspieranej przez granty i koalicję darczyńców jako organizacja pożytku publicznego 501c(3). Arizona Mirror zachowuje niezależność redakcyjną. W przypadku pytań prosimy o kontakt z redaktorem Jimem Smallem: info@azmirror.com.


