MANILA, Filipiny – O godzinie 2:30 w nocy Richard Ngo sznuruje buty do biegania. Zaraz wyruszy na 30-kilometrowy bieg regeneracyjny w ramach treningu do ultramaratonu. Jednak w Metro Manila dystans to nie jedyne wyzwanie dla biegaczy takich jak Ngo.
Na swojej trasie będzie omijał zwisające linie energetyczne, nierówny beton i pędzący ruch drogowy. „Czasem sama droga przypomina tor przeszkód" – powiedział Ngo.
Ngo jednak biega z miłości do tego sportu. Swoją biegową przygodę rozpoczął dwa lata temu podczas wyścigu Spartan Race, a dodatkową motywację dała mu diagnoza cukrzycy. „To zapoczątkowało zmianę mojego stylu życia" – powiedział Ngo. „Bo nie chcę umierać młodo."
Jego determinacja i wytrwałość pokazują, że mieszkańcy Metro Manila domagają się bezpiecznych i sprzyjających zdrowiu przestrzeni do aktywności fizycznej.
Jest jednym z wielu biegaczy w Metro Manila, którzy odzyskują ulice jako miejsce do ćwiczeń, robiąc to w ramach klubu biegowego. To, co zaczęło się jako mała grupka okrążająca Bonifacio Global City, urosło do nieformalnego klubu biegowego. Wczesnym rankiem biegacze dołączają z całego Metro Manila, Quezon City, Makati, Taguig, a nawet z tak odległych miejsc jak Laguna.
„W grupie jest bezpieczniej" – powiedział współbiegacz Ferdinand Bora. „Są miejsca, które są po prostu niebezpieczne, jeśli idzie się tam samemu."
Kluby biegowe działające w ramach społeczności, takie jak Snail Runners Alabang, pomagają biegaczom czuć się bezpiecznie, organizując biegi grupowe i wydarzenia. Założyciel Paulo Lalas dzieli się z nowymi członkami wiedzą na temat bezpieczeństwa: nosić odblaskowe ubrania, biegać pod prąd ruchu drogowego i planować trasę z wyprzedzeniem.
WALKA Z UPAŁEM. Biegacze w Metro Manila wykorzystują dostępne tereny zielone we wczesnych godzinach rannych lub późno w nocy, aby uniknąć upału i korków. Zdjęcie: Paulo Lalas
„Z głowy mógłbym wskazać może dziesięć miejsc w całym Metro Manila, w których czuję się komfortowo jako samotna biegaczka" – powiedziała Patricia Perez, studentka i biegaczka z Uniwersytetu Filipin w Diliman.
Jednym z miejsc, w których biega, jest kampus Uniwersytetu Filipin w Diliman w Quezon City. Z chodnikami zacienionymi przez wysokie drzewa stał się on oazą dla biegaczy.
„Jest dobrze oświetlony, są ochroniarze i jest przestrzeń do ruchu" – powiedziała. „UP jest postrzegany jako jeden z nielicznych terenów zielonych w Metro Manila. Całe to miejsce stawia na pierwszym miejscu środowisko naturalne. Jakość powietrza jest lepsza, bo jest dużo drzew."
Metro dysponuje zaledwie 0,65 metra kwadratowego terenów zielonych na osobę, co jest znacznie poniżej zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia wynoszących 9 metrów kwadratowych. Nawet tam, gdzie istnieją parki, są one często małe, przepełnione lub prywatnie kontrolowane.
Zamiast tego biegacze zmuszeni są korzystać z dróg, a nawet wiaduktów, dzieląc przestrzeń z samochodami, autobusami i motocyklami.
Dlatego biegacze z Manili wykazują się kreatywnością, a grupy lobbujące na rzecz mobilności, takie jak koalicja Move as One, współpracują z lokalnymi władzami, aby tworzyć bezpieczne przestrzenie do poruszania się dla wszystkich obywateli.
We wczesnych godzinach porannych i późnych wieczornych w Mandaluyong biegacze okrążają 700-metrową pętlę wokół ratusza, gdzie pachołki drogowe wytyczają przestrzeń na jezdni, zapewniając nieco miejsca do ćwiczeń.
Społeczność dzielnicy Greenfield District zachęca mieszkańców do biegania wokół pobliskiego Lab. Z mniejszą liczbą dróg do przekroczenia oferuje biegaczom pętlę wolną od samochodów, dzięki czemu mogą skupić się na prędkości, wytrzymałości i czerpaniu radości z ruchu.
Owale bieżni PSC w miastach Pasig, Manila i Baguio są również teraz codziennie otwarte dla publiczności i bezpłatne.
BEZPIECZNE PRZESTRZENIE DLA KOBIET: Członkinie UP Run Club mówią, że ich kampus w Quezon City, z alejami obsadzonymi drzewami i ochroniarzami, jest jednym z nielicznych miejsc, w których czują się bezpiecznie biegając jako kobiety. Od lewej: Glen Lovitos, Patricia Perez, Jillian Soriano, Rebekah Vigilancia i Onna Samper. Zdjęcie: Vika
Kilka miast regularnie zamyka ulice dla samochodów w niedziele, co przyciąga rzesze entuzjastów aktywności fizycznej odzyskujących przestrzeń w swoich społecznościach.
Abigail Modales, kierownik ds. aktywnego transportu w Move as One, powiedziała, że niedziele bez samochodów są doskonałym przykładem tego, jak społeczności mogą odzyskiwać ulice dla ludzi.
„To punkt wyjścia lub demonstracja tego, jak mogłyby wyglądać miasta, gdy ludzie są ważniejsi od pojazdów" – powiedziała.
Move as One angażuje się również z instytucjami rządowymi, aby pomóc w zmianie kierunku polityki. Koalicja chciałaby, aby ulice metra zostały przeprojektowane w celu zmniejszenia prędkości pojazdów, poprawy przejść dla pieszych i priorytetowego traktowania bezpieczeństwa wrażliwych uczestników ruchu drogowego, takich jak biegacze.
„W ciągu ostatnich kilku lat poczyniono postępy, przechodząc od polityki i infrastruktury skoncentrowanej na samochodach do mobilności skoncentrowanej na ludziach" – powiedziała Modales.
Organizacja przeprowadzała wydarzenia, takie jak marsze wzdłuż EDSA, aby stwarzać ludziom możliwości doświadczania ulic w inny sposób.
„Nie tylko jako przestrzeni dla samochodów, ale jako przestrzeni publicznych przeznaczonych dla wszystkich" – powiedziała Modales. „To pokazuje, że bezpieczniejsze, bardziej przyjazne dla pieszych i rowerzystów ulice przynoszą korzyści nie tylko pieszym i rowerzystom, ale całym społecznościom" – dodała.
Jednak dla Modales ta zmiana nie nastąpiła przypadkowo.
„Odzwierciedla lata ciągłego zaangażowania społeczeństwa obywatelskiego, gdzie doświadczenia pieszych, rowerzystów, pasażerów komunikacji miejskiej, biegaczy i codziennych użytkowników dróg były konsekwentnie włączane do dyskusji politycznych."
W związku ze zbliżającym się w przyszłym miesiącu Maratonem Manilskim organizatorzy pozycjonują go jako okazję do zaprezentowania stolicy jako globalnego celu biegowego. Oczy zarówno lokalnych, jak i zagranicznych biegaczy będą skierowane na 42-kilometrową trasę wzdłuż EDSA, najbardziej ruchliwej autostrady Metro Manila, aby zobaczyć, jak zapewniono bezpieczeństwo uczestnikom.
„Potrzebujemy jednak więcej celowo zaprojektowanych przestrzeni do ruchu, gdzie ludzie mogą się poruszać, biegać i swobodnie współistnieć obok siebie" – powiedział biegacz UP Glen Lovitos. – Rappler.com
Samantha Mythen jest stażystką Rappler z Aotearoa w Nowej Zelandii. Przez kilka lat pracowała jako reporterka w nowozelandzkich redakcjach, jednocześnie rozwijając swoją karierę dziennikarską jako freelancerka podczas podróży i życia za granicą. Pasjonuje ją relacjonowanie wydarzeń z regionu Azji i Pacyfiku oraz kwestii łączących ten zróżnicowany region.

