Starszy demokrata z Izby Reprezentantów przewidział w ten weekend, że republikańscy członkowie Kongresu będą coraz bardziej dystansować się od Donalda Trumpa, gdy wrócą do domów podczas przerwy i spotkają się ze swoimi wyborcami — i twierdzi, że znaki są już widoczne.
„Myślę, że gdy Republikanie wrócą do domów po tej przerwie i wysłuchają swoich wyborców, i gdy przejdą przez prawybory, coraz więcej zacznie odchodzić od Trumpa i niektórych jego surowych i kryminalnych zachowań" — powiedział kongresmen Greg Meeks (D-NY), czołowy członek Komisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów, w rozmowie z MS NOW w sobotę.

Meeks wskazał na rosnący bunt w Senacie w sprawie funduszu dyspozycyjnego Trumpa o wartości 1,8 miliarda dolarów — pieniędzy, które mogłyby trafić do zwolenników skazanych w związku z atakiem na Kapitol 6 stycznia — jako wczesny znak nadchodzących pęknięć. Senatorowie republikańscy, jak stwierdził, mieli „całkowitą rację", nazywając to propozycją nie do przyjęcia.
„Słyszeliście tych republikańskich senatorów i mieli całkowitą rację — to jest absurdalne, to jest straszne" — powiedział Meeks. „Niektórzy odchodzą na emeryturę i nie muszą mu składać hołdu, inni zostali przez niego zdradzeni. I dlatego wydają się chcieć stanąć w obronie tego, co wiedzą, że jest katastrofalne."
Meeks wyraźnie odróżnił Senat od Izby Reprezentantów, gdzie dostrzega znacznie mniej niezależności. „Nie mogę polegać na Izbie Reprezentantów, bo jej członkowie — zrobią wszystko, co Trump powie." Sugerował jednak, że nawet to mogłoby się zmienić wraz ze zmianą warunków politycznych.
Jako dowód na to, że baza Republikanów nie jest tak jednolita, jak sugerują zwycięstwa Trumpa w prawyborach, Meeks argumentował, że wpływ Trumpa obejmuje zasadniczo około 30 procent elektoratu — głosujących w prawyborach — a nie szerszą opinię publiczną, która zadecyduje o wyborach powszechnych.
„To jest 30% osób" — powiedział. „To nie są osoby, które byłyby w stanie głosować w wyborach powszechnych."
Kongresmen powiedział, że schemat — polegający na tym, że republikańscy członkowie prywatnie sprzeciwiają się Trumpowi, podczas gdy kierownictwo prowadzi działania zakłócające — będzie coraz trudniejszy do utrzymania w miarę zbliżania się wyborów śródkadencyjnych i bezpośredniej konfrontacji członków z wyborcami.
„Czas, by niektórzy Republikanie stanęli i zrobili właściwą rzecz dla narodu amerykańskiego" — powiedział Meeks, wskazując na ceny benzyny wynoszące 5 dolarów, rosnące koszty artykułów spożywczych i opiekę zdrowotną jako kwestie domowe napędzające niezadowolenie w okręgach wyborczych w całym kraju.

