CLEVELAND, USA – Gdy zegar odliczał ostatnie sekundy, kibiców Cleveland Cavaliers prawie nie było widać. New York Knicks nie dali im żadnego powodu, by zostać do końca.
Karl-Anthony Towns zdobył 19 punktów i zebrał 14 zbiórek, gdy Knicks awansowali do finałów NBA po raz pierwszy od 1999 roku, rozgromując Cavaliers 130-93 w 4. meczu finałów Konferencji Wschodniej w poniedziałek, 25 maja (wtorek, 26 maja czasu warszawskiego).
Knicks wydłużyli swój rekordowy w historii franczyzy serię zwycięstw w play-offach do 11 meczów — dorównując trzeciemu najdłuższemu passie w jednym sezonie post-season w historii ligi — a ich długo cierpiący kibice opanowali halę Cleveland.
„Dorastając w okolicach Nowego Jorku, czułem, że słowo nadzieja zniknęło na długi czas, więc przywrócenie jej jest czymś wyjątkowym" – powiedział Towns. „Nie ma na świecie lepszego miejsca niż (Madison Square) Garden pełen nadziei."
OG Anunoby dorzucił 17 punktów, a Landry Shamet zdobył 16 z ławki rezerwowych, trafiając 4 z 4 rzutów za trzy punkty dla Nowego Jorku, który zbudował przewagę 29 punktów w drugiej kwarcie i wyszedł na 123-78 w czwartej.
Jalen Brunson i Mikal Bridges zakończyli mecz z po 15 punktami każdy, a Josh Hart dołożył 6 punktów, 11 zbiórek i 6 asyst. Byli mistrzowscy partnerzy z Villanovy cieszyli się z okazji wspólnego zdobycia Wschodu.
„To coś surrealistycznego" – powiedział Hart. „Już łączy nas więź i braterstwo na całe życie, a my będziemy wciąż tworzyć nowe wspomnienia."
Brunson został wybrany MVP serii za średnią 25,5 punktu i 7,8 asysty. Knicks przewyższyli swoich rywali o 262 punkty podczas passy zwycięstw – to najbardziej dominujący okres w historii ligi, zarówno w play-offach, jak i w sezonie zasadniczym.
Donovan Mitchell zdobył 31 punktów, a Evan Mobley zanotował 15 punktów i 7 zbiórek dla Cleveland, które dotarło do finałów Wschodu po raz pierwszy od 2018 roku. James Harden miał 12 punktów i 5 strat, nie trafiając żadnego z 6 rzutów za trzy punkty.
„Czasami trzeba po prostu oddać przeciwnikowi zasłużone uznanie" – powiedział trener Cavaliers Kenny Atkinson. „Zagrali świetną koszykówkę i są rozpędzeni."
Mike Brown z Knicks trafia do finałów NBA po raz drugi jako główny trener, po tym jak w 2007 roku poprowadził Cavaliers do ich pierwszego tytułu mistrza Wschodu.
Porażka o 37 punktów była największą przegraną Cavaliers w domowym meczu play-offów w historii.
„Mamy niedokończone sprawy" – powiedział Mitchell. „Nie mam wątpliwości, że ta drużyna może tam dotrzeć."
Nowy Jork zdominował rywalizację pod tablicami 60-33, a rezerwowy środkowy Mitchell Robinson zebrał 10 zbiórek w 18 minut.
Nowy Jork zadał nokautujący cios wcześnie, notując serię 20-0 w czasie 4:39 od końca pierwszej kwarty do drugiej. Wsad Townsa przypieczętował ten zryw, ustanawiając wynik 50-26.
Knicks ostatecznie zbudowali przewagę 61-32 po trzecim rzucie za trzy punkty Shameta w pierwszej połowie.
Mitchell zdobył 10 punktów, a Mobley 7 w pierwszych sześciu minutach, dając Cavaliers prowadzenie 17-14. Następnie seria 9-0 wysunęła Nowy Jork na trwałe na prowadzenie. Robinson wszedł dla Nowego Jorku i zaznaczył swój udział 6 punktami i 4 zbiórkami, inicjując passę 24-9 na zakończenie kwarty.
Rezerwowy rozgrywający Cleveland Dennis Schroder wypadł z ostatniej chwili z powodu choroby.
Wśród znanych kibiców Knicks siedzących przy boisku znaleźli się komik Tracy Morgan, reżyser Spike Lee i aktor Timothée Chalamet. – Rappler.com


