Prezydent Donald Trump odwołał w środę rzadką wizytę w Camp David po powrocie z trwającego trzy godziny badania lekarskiego w Narodowym Wojskowym Centrum Medycznym Waltera Reeda, podając złą pogodę jako powód tej ostatniej chwili zmiany.
Trump miał udać się w środę do prezydenckiej rezydencji w wiejskim Maryland, aby odbyć swoje 12. posiedzenie gabinetu od objęcia urzędu, jednak Biały Dom ogłosił, że spotkanie odbędzie się zamiast tego w Białym Domu. Trump zazwyczaj lata do Camp David helikopterem, co sprawia, że ulewny deszcz mógł być czynnikiem uniemożliwiającym lot.

Odwołanie nastąpiło kilka godzin po tym, jak Trump opublikował na Truth Social, że „właśnie ukończył" swoje „6-miesięczne badanie lekarskie" w Walter Reed, dodając, że „Wszystko wypadło DOSKONALE."
79-letni prezydent — który w przyszłym miesiącu kończy 80 lat — spędził ponad trzy godziny w wojskowym centrum medycznym na tym, co Biały Dom opisał jako profilaktyczne badania lekarskie i stomatologiczne. Było to jego czwarte publicznie ujawnione badanie od powrotu na urząd.
Biały Dom nie opublikował szczegółowych wyników. Rzecznik Davis Ingle powiedział, że Trump „pozostaje w doskonałym zdrowiu" i nazwał go „najbystrzejszym i najbardziej dostępnym Prezydentem w historii Ameryki."
Środowe posiedzenie gabinetu miało obejmować omówienie sukcesów gospodarczych, aktualizacji działań grupy zadaniowej ds. nadużyć oraz polityki zagranicznej — jednak Iran prawdopodobnie zdominowałby porządek obrad. Stany Zjednoczone przeprowadziły późno w poniedziałek uderzenia na cele w południowym Iranie, co skłoniło Najwyższego Przywódcę Alego Chameneia do grożenia amerykańskim bazom wojskowym na Bliskim Wschodzie.
Sekretarz Stanu Marco Rubio powiedział we wtorek, że negocjacje nuklearne z Teheranem są nadal w toku, ale mogą potrwać „kilka dni", zanim zostaną sfinalizowane.
„Prezydent wyraził chęć upewnienia się, że albo zawrze dobry układ, albo nie zawrze żadnego" — powiedział Rubio dziennikarzom w Indiach.

