Akcje IBM gwałtownie rosły w poniedziałek, po tym jak Barclays rozpoczął pokrycie z optymistyczną oceną — i nie miało to nic wspólnego z obliczeniami kwantowymi.
International Business Machines Corporation, IBM
IBM wzrósł o około 11% w handlu przedsesyjnym do $330,11 po tym, jak analityk Barclays Raimo Lenschow zainicjował akcje z oceną Overweight i docelową ceną $350. Oznacza to kolejny potencjał wzrostu o 17,5%.
Akcja była na fali wznoszącej. IBM wzrósł o 28% w ciągu ostatniego miesiąca i właśnie odnotował najsilniejsze tygodniowe wzrosty od 25 lat. To były dobre kilka tygodni dla akcjonariuszy Big Blue.
Obliczenia kwantowe ostatnio przyciągały uwagę mediów — IBM otrzymał 1 miliard dolarów federalnego finansowania z ustawy CHIPS and Science Act na budowę samodzielnej odlewni chipów kwantowych, a następnie zobowiązał się przeznaczyć ponad 10 miliardów dolarów własnych środków na badania i produkcję kwantową w ciągu najbliższych pięciu lat. Ale to nie jest to, w co inwestuje Lenschow.
Jego teza jest prostsza: IBM jest teraz firmą programistyczną, a rynek nie wycenił tego w pełni.
Prawie połowa przychodów IBM pochodzi z oprogramowania, które generuje większość zysków firmy. Lenschow uważa, że ten udział będzie z czasem rosnąć, biorąc pod uwagę silniejszy profil wzrostu oprogramowania.
Kluczową częścią jego argumentacji jest rodzaj oprogramowania, które sprzedaje IBM. Nie są to aplikacje konsumenckie ani modne narzędzia AI. To fundamentalna infrastruktura — Red Hat Enterprise Linux, Red Hat OpenShift, narzędzia automatyzacji oraz platformy danych i analityki — zbudowana specjalnie dla dużych, złożonych przedsiębiorstw działających w środowiskach hybrydowej chmury i on-premise.
Lenschow zauważa, że są to klienci, którzy nigdy w pełni nie przejdą do chmury. Tworzy to zablokowaną, powtarzającą się bazę przychodów, którą trudno wyprzeć.
Lenschow nie jest pierwszym, który stawia tę tezę. Param Singh z Oppenheimer użył niemal identycznego języka w styczniu, nazywając portfel oprogramowania IBM „lepkim". Amit Daryanani z Evercore ISI powtórzył to w lutym. A w kwietniu Fatima Boolani z Citi Research opisała oprogramowanie i sprzęt IBM jako zakorzenione „w najbardziej krytycznych punktach największych i najbardziej złożonych infrastruktur IT na świecie".
Narastające wsparcie analityków odzwierciedla wyraźną tezę, która zyskuje na popularności: baza oprogramowania korporacyjnego IBM to nie zobowiązanie — to fosa ochronna.
Jest też aspekt mediów społecznościowych, który dolewa oliwy do ognia. Komentarze Donalda Trumpa z grudnia, w których chwalił dyrektora generalnego IBM, ponownie pojawiły się w sieci, krążąc obok dyskusji o innych przypadkach, gdy prezydent publicznie wyróżniał konkretne akcje w 2025 roku.
Szerszy pogląd Wall Street jest bardziej ostrożny. Spośród analityków obecnie obserwujących IBM, 10 ma ocenę Kup, a 11 — Trzymaj, co daje konsensus Umiarkowanego Kupna. Średnia docelowa cena wynosi $291,69, co sugeruje, że akcja może być w pełni wyceniona przy obecnych poziomach po ostatnim wzroście.
Najnowsze wyniki IBM wykazały, że segment oprogramowania nadal osiąga lepsze wyniki, a firma stawia na hybrydową chmurę i integrację AI w swojej bazie klientów korporacyjnych.
The post IBM Stock Jumps 12% — Here's What's Behind the Barclays Bullish Call appeared first on CoinCentral.
