Fizyczny Bitcoin Casascius zawierający 25 BTC został zrealizowany po prawie 15 latach, odblokowując kryptowalutę wartą obecnie około 1,78 miliona dolarów.
Według danych śledzonych przez Casascius Tracker, moneta została aktywowana w łańcuchu 3 czerwca, umożliwiając jej posiadaczowi dostęp do Bitcoinów, które pozostawały nienaruszone od grudnia 2011 roku. Gdy moneta była pierwotnie zasilana, 25 BTC w jej wnętrzu było warte mniej niż 100 dolarów.
Realizacja podkreśla nadzwyczajny wzrost wartości Bitcoina na przestrzeni ostatnich półtora dekady. Dodaje się ona również do rosnącej listy długo uśpionych zasobów Bitcoinów, które powróciły na rynek, gdy kryptowaluta handluje się w pobliżu rekordowych wycen.
Stworzone przez dewelopera i entuzjastę Bitcoina Mike'a Caldwella, monety Casascius były jednymi z pierwszych prób połączenia aktywów cyfrowych z fizycznymi przedmiotami kolekcjonerskimi.
Każda moneta zawierała adres Bitcoin oraz klucz prywatny ukryty pod holograficzną plombą zabezpieczającą przed manipulacją. Usunięcie plomby ujawniało klucz potrzebny do uzyskania dostępu do powiązanych środków i trwale świadczyło o tym, że moneta została zrealizowana.
Informacje z Casascius Tracker pokazują, że najnowsza realizacja dotyczyła monety Casascius Serii 1 zawierającej 25 BTC. W tej partii wyprodukowano łącznie 345 monet, z czego 236 zostało zrealizowanych po ostatniej aktywacji.
Choć monety były początkowo sprzedawane jako narzędzia edukacyjne i temat do rozmów przy wprowadzaniu ludzi w świat Bitcoina, z czasem stały się poszukiwanymi przedmiotami kolekcjonerskimi wraz ze wzrostem wartości kryptowaluty.
Wiele niezrealizowanych monet Casascius jest obecnie przedmiotem handlu na rynkach wtórnych po cenach wyższych niż wartość zawartego w nich Bitcoina. Nawet wersje niezasilone, które nigdy nie były ładowane BTC, mogą sprzedawać się za setki dolarów ze względu na ich historyczne znaczenie wśród kolekcjonerów.
Zainteresowanie długo nieaktywnymi zasobami Bitcoinów wzrosło w ostatnich miesiącach, gdy coraz więcej portfeli z wczesnej ery stało się aktywnych, a spory prawne dotyczące uśpionych aktywów cyfrowych nadal się pojawiają.
W ubiegłym miesiącu crypto.news informowało o pozwie złożonym w Sądzie Najwyższym stanu Nowy Jork przez powoda zidentyfikowanego jako Noah Doe. Pozew domaga się stwierdzenia, że 39 069 uśpionych adresów Bitcoin powinno mu prawnie należeć.
Według dokumentów sądowych Doe twierdzi, że odkrył portfele w październiku 2024 roku po zidentyfikowaniu luki bezpieczeństwa, która rzekomo trwale uniemożliwiła właścicielom dostęp do ich środków.
Stwierdził, że opracował własny algorytm do identyfikowania portfeli spełniających to, co uważa za prawny standard porzucenia, zgłosił wyniki Nowojorskiej Policji i spędził ponad rok próbując zlokalizować właścicieli.
Pozew stawia pytanie, na które sądy jeszcze bezpośrednio nie odpowiedziały: czy portfele Bitcoin pozostające w samodzielnej pieczy, które przez lata pozostawały niedostępne, mogą być traktowane jako porzucona własność na podstawie obowiązującego prawa stanowego.
Podczas gdy aktywa przechowywane przez giełdy podlegają ogólnie ustalonym zasadom uśpienia i przepadku, crypto.news zauważyło, że portfele w samodzielnej pieczy działają poza tymi ramami i pozostają w prawnej szarej strefie.
Na tym tle realizacja kolejnej wczesnej monety Casascius przypomina, że niektóre zasoby Bitcoinów, które kiedyś uważano za utracone, mogą nadal pojawić się ponownie, gdy klucze prywatne pozostają nienaruszone i dostępne dla ich właścicieli.

