Must Read
Gdyby ktoś zapytał mnie „Jak się czujesz?", odpowiedziałbym: „Oto jestem, gotowy zebrać bini w swoim wnętrzu."
To piękne słowo. Oczywiście girl group też może sprawić, że będziemy tańczyć i cieszyć się do woli. Ale samo słowo bini oznacza spokój i opanowanie. W tych czasach pełnych wątpliwości i narastającej irytacji, potrzebujemy hinahon (spokoju ducha). Wrócimy za chwilę do tego, dlaczego cisza jest równie ważna.
Bo kiedy jesteśmy świadkami dramatycznych i pełnych akcji spektakli w naszym Senacie, bycie mabini (z cechą hinahon) da nam zdolność do ważenia i oceniania różnych spraw.
Nie będziesz działać pochopnie. Bycie mabini obejmuje również rozumienie, dlaczego ludzie zachowują się w określony sposób. Zrozumiesz ich prawdziwe intencje i plany tych, których słuchają. Gdy włączysz tryb mabini (z funkcją hinahon), wychwycisz kłamstwa w języku i mikrogesty senatorów (od zagorzałych zwolenników aktora-polityka, nepotystycznych polityków, tych oskarżonych o korupcję, lub wszystkich powyższych) i każdego ulubionego polityka, którego nie cierpisz.
W starym słownictwie jest jeszcze jedno powiązane powiedzenie: pakahinhinin mo ang loob mo – uspokój i opanuj swoje zachowanie. Bycia skromnym i opanowanego nie należy postrzegać jako słabości. Nie będziesz reagować natychmiast i robić różnych rzeczy, bo sprawy nie zostały jeszcze dobrze przemyślane. Jest to naprawdę bardzo łatwe do zrobienia, zwłaszcza w mówieniu, w czasach, gdy inni każą AI pisać swoje wiadomości krytyczne.
Dlatego potrzebna jest cisza. Cisza służy jako twierdza lub fortyfikacja wewnątrz nas samych. To nasze miejsce do analizowania i akceptowania naszych uczuć. Możemy planować i rozważać różne scenariusze. Cisza daje nam czas na przygotowanie się do następnego kroku. Musimy jednak uważać, bo gdy za długo w niej trwamy, twierdza ciszy staje się również strukturą dla bierności. Milczysz i nic więcej nie robisz. Oznacza to, że zgadzasz się też z tym, co zamierzałeś skrytykować.
Ale oto najpotężniejszy aspekt hinahon. Jednym z jego znaczeń jest również naprawianie błędów – znów sięgając do naszego starego słownictwa. Spokój ducha wiąże się z odpowiedzialnością za korektę błędów, przede wszystkim własnych. Jest nawet powiedzenie maghinahon ka – zmień siebie. Oznacza to, że ktokolwiek popełnił błąd, może jeszcze odzyskać swój honor poprzez poprawienie samego siebie.
Ale można to zrobić również po to, by zmienić to, co złe wokół nas. Co zyskamy, gdy spokój ducha stanie się zbiorowy? Nagromadzoną ciszę, która przerodzi się w zbiorowe działanie z jasnością i lekkością. Dodaj do tego gniew, który potrafi oczyścić wnętrze i skierować ku właściwemu działaniu.
Gdzie jest nasz hinahon w tych czasach? W miarę jak stają się dla nas coraz wyraźniejsze plany tych, którzy są u władzy i chcą w niej pozostać, dokąd zaprowadzi nas nasz hinahon (lub jego brak) w przyszłości?
Czy dobrze jest pozostawać mabini w jego nieproaktywnym znaczeniu? Milczeć i pozwolić, by bezwstydne postępowanie trwało? A może powinniśmy teraz pobudzić to słowo do działania? Wykorzystać przestrzeń ciszy, by wysłuchać tych, których się ucisza, i stanąć naprzeciw tym, którzy jedynie hałasują i oszukują? Mamy jeszcze czas. Ale upływa on już od dawna. Nie ma magicznego lustra, które powie nam, żeby działać. Zbierzmy i cieszmy się teraz błogosławieństwem bini i hinahon. – Rappler.com
Roy Rene S. Cagalingan pisze wiersze i eseje. Jest członkiem Linangan sa Imahen, Retorika, at Anyo (LIRA) i Unyon ng mga Manunulat sa Pilipinas (UMPIL). Jest pracownikiem kultury.


