Prezydent Donald Trump zagroził odpowiedzią militarną na zestrzelenie helikoptera Armii USA nad Cieśniną Ormuz.
Dwaj członkowie załogi zostali uratowani podczas pierwszej w historii morskiej operacji z użyciem dronów przeprowadzonej przez wojsko USA, a prezydent obwinił za katastrofę Iran.

„Właśnie zostałem poinformowany przez nasze Wspaniałe Wojsko, że zeszłej nocy Irańczycy zestrzelili jeden z naszych wysoce zaawansowanych helikopterów Apache podczas patrolu nad Cieśniną Ormuz" – napisał Trump we wtorek po południu w serwisie Truth Social. „W zdarzeniu uczestniczyło dwóch pilotów, obaj są bezpieczni i nie odnieśli obrażeń. Niemniej jednak Stany Zjednoczone muszą, z konieczności, odpowiedzieć na ten atak. Dziękuję za uwagę poświęconą tej sprawie!"
CENTCOM wcześniej oświadczył, że śmigłowiec AH-64 Apache Armii USA rozbił się w pobliżu wybrzeży Omanu podczas patrolowania regionalnych wód i że przyczyna incydentu pozostaje przedmiotem śledztwa.
Kruche zawieszenie broni między Izraelem a Iranem wydawało się utrzymywać we wtorek, mimo że oba kraje wymieniały uderzenia wojskowe w niedzielę i poniedziałek, a Izrael kontynuował równoległe ataki na wspierane przez Iran siły Hezbollahu w Libanie.

