Najnowsza korekta Bitcoina wywołała rosnącą debatę wśród inwestorów na temat tego, czy rynek zbliża się do istotnego dna, czy też wchodzi w kolejną fazę słabości. Po spadku o około 22% od ostatniego szczytu wielu traderów zaczęło szukać oznak, że najgorsze może być już za nami.
Historycznie gwałtowne spadki Bitcoina często tworzyły okazje dla długoterminowych inwestorów. Kiedy strach dominuje nastroje rynkowe, a traderzy zaczynają sprzedawać ze stratą, niektórzy analitycy postrzegają takie warunki jako wskaźniki zbliżającego się odbicia.
Jednak nie wszyscy są przekonani, że obecna korekta osiągnęła swój końcowy etap.
Analityk rynku kryptowalut Axel Adler Jr. uważa, że mimo rosnącej presji w całym ekosystemie Bitcoina, dane sugerują, iż rynek nie doświadczył jeszcze rodzaju ekstremalnej kapitulacji, która typowo towarzyszy głównym dołkom cyklu.
Jego ocena opiera się na wielu wskaźnikach on-chain i rynkowych, które wydają się wskazywać na ten sam wniosek: Bitcoin może nadal stać w obliczu dodatkowego ryzyka spadkowego, zanim będzie mogło rozpocząć się trwałe odbicie.
Bitcoin stracił znaczną wartość od osiągnięcia ostatniego szczytu, a korekta wymazała miliardy dolarów z całkowitej wyceny sieci.
Spadkowi towarzyszyła uporczywa aktywność sprzedażowa, słabsze uczestnictwo w rynku i rosnące oznaki ostrożności zarówno wśród inwestorów detalicznych, jak i instytucjonalnych.
Chociaż korekty tej wielkości nie są rzadkością w historii Bitcoina, uczestnicy rynku uważnie obserwują, czy obecne warunki przypominają poprzednie dna rynkowe, czy też stanowią jedynie etap pośredni w szerszym trendzie spadkowym.
Wielu inwestorów wskazało na fakt, że traderzy przez dłuższy czas realizowali straty, jako dowód na to, że kapitulacja może już trwać.
Jednak Adler twierdzi, że głębsza analiza mówi co innego.
Według analityka obecne środowisko rynkowe odzwierciedla stres i ostrożność, ale nie poziom paniki historycznie związany z ostatecznymi dołkami bessy.
„Stres jest, ale ekstremum jeszcze nie" – zauważył Adler w swojej najnowszej ocenie rynku.
To rozróżnienie może okazać się kluczowe dla inwestorów próbujących zidentyfikować następny główny punkt zwrotny.
Jednym z powodów, dla których analiza Adlera przyciągnęła uwagę, jest to, że nie opiera się na pojedynczym punkcie danych.
Zamiast tego jego perspektywa jest poparta pięcioma oddzielnymi kategoriami wskaźników rynkowych, w tym aktywnością on-chain, pozycjonowaniem instrumentów pochodnych, zachowaniem górników, przepływami giełdowymi i wskaźnikami rentowności.
Gdy wiele wskaźników zaczyna jednocześnie wysyłać podobne sygnały, analitycy często postrzegają trend jako bardziej znaczący niż izolowane anomalie.
Według Adlera każdy z tych wskaźników sugeruje, że warunki rynkowe pozostają kruche pomimo niedawnych prób stabilizacji.
Jednym z najuważniej obserwowanych wskaźników wyceny na rynku Bitcoina jest wskaźnik Z-Score Market Value to Realized Value (MVRV).
Wskaźnik pomaga analitykom określić, czy Bitcoin handluje powyżej, czy poniżej historycznej wartości godziwej.
Najnowsze dane pokazują, że MVRV Z-Score spadł do około 0,32, znacznie poniżej historycznej średniej wynoszącej 1,71.
Chociaż niższe odczyty mogą wskazywać na zmniejszoną spekulację i zdrowsze wyceny, Adler zauważa, że poprzednie dna cykli często występowały na jeszcze niższych poziomach.
W rezultacie obecny odczyt sugeruje, że nadmierny optymizm rynkowy został usunięty, ale niekoniecznie potwierdza, że Bitcoin osiągnął ostateczne dno.
Kolejny ważny sygnał pochodzi ze skorygowanego wskaźnika rentowności wydanych wyjść, powszechnie znany jako aSOPR.
Ten wskaźnik mierzy, czy inwestorzy sprzedają Bitcoina z zyskiem czy ze stratą.
Gdy wskaźnik pozostaje poniżej 1, oznacza to, że uczestnicy rynku realizują straty na swoich transakcjach.
Zgodnie z najnowszymi danymi aSOPR utrzymuje się poniżej krytycznego progu 1 przez prawie dwa tygodnie, obecnie kształtując się na poziomie około 0,987.
| Źródło: Xpost |
Chociaż realizacja strat jest często obecna podczas dołków rynkowych, Adler zwraca uwagę, że skala sprzedaży nie osiągnęła jeszcze poziomów typowo związanych z pełnymi wydarzeniami kapitulacyjnymi.
Aktywność giełdowa Bitcoina również pozostaje kluczowym obszarem niepokoju.
Najnowsze dane wskazują, że około 91 000 BTC zostało przetransferowanych na giełdy kryptowalut.
Historycznie zwiększone napływy na giełdy są często interpretowane jako znak, że inwestorzy mogą przygotowywać się do sprzedaży swoich aktywów.
Chociaż depozyty giełdowe nie gwarantują natychmiastowej likwidacji, generalnie zwiększają ilość Bitcoina dostępnego dla potencjalnej aktywności sprzedażowej.
Jednocześnie przepływy stablecoinów poruszają się w przeciwnym kierunku.
Podobno ponad 119 milionów dolarów w stablecoinach opuściło giełdy w tym samym okresie.
Trend ten może wskazywać na zmniejszoną siłę nabywczą wśród uczestników rynku, ponieważ stablecoiny są powszechnie używane do zakupu Bitcoina i innych aktywów cyfrowych.
Gdy napływy giełdowe rosną, a rezerwy stablecoinów maleją, płynność rynku może stać się mniej sprzyjająca trwałym odbiciu cen.
Rynek instrumentów pochodnych również wysyła mieszane sygnały.
Według Adlera otwarte pozycje nadal spadają, nawet gdy Bitcoinowi udało się odbić od niższych poziomów cenowych.
Przy zdrowych odbiciach rynkowych rosnącym cenom często towarzyszą rosnące otwarte pozycje, gdy nowy kapitał wchodzi na rynek.
Jednak spadające otwarte pozycje podczas odbicia mogą sugerować, że ruch jest napędzany głównie przez zamykanie krótkich pozycji, a nie przez prawdziwy popyt kupujących.
Zamykanie krótkich pozycji ma miejsce, gdy traderzy, którzy wcześniej obstawiali przeciwko rynkowi, zamykają swoje pozycje, tworząc tymczasową presję wzrostową bez wprowadzania znaczącego nowego kapitału inwestycyjnego.
To rozróżnienie jest ważne, ponieważ wzrosty napędzane zamykaniem krótkich pozycji mają tendencję do bycia mniej trwałymi niż wzrosty wspierane przez świeży popyt.
W rezultacie obecne odbicie może nie być tak silne, jak sugerują główne ruchy cenowe.
Spośród wszystkich monitorowanych wskaźników aktywność górników może reprezentować najważniejszą zmienną w nadchodzących miesiącach.
Górnicy Bitcoina odgrywają kluczową rolę w zabezpieczaniu sieci, ale ich operacje są bardzo wrażliwe na warunki rynkowe.
Gdy ceny Bitcoina spadają, a koszty wydobycia pozostają wysokie, rentowność może znaleźć się pod znaczną presją.
Według Adlera kilka wskaźników wskazuje, że stres górników zaczyna rosnąć.
Jednym z tych wskaźników jest Puell Multiple, który mierzy przychody górników w odniesieniu do historycznych średnich.
Obecny Puell Multiple kształtuje się na poziomie około 0,73, sugerując, że górnicy zarabiają znacznie mniej niż w silniejszych okresach rynkowych.
Chociaż odczyt nie osiągnął jeszcze historycznych poziomów kapitulacji, zmierza w tym kierunku.
Adler ostrzega, że dalsza słabość może zmusić górników do likwidacji większych części swoich rezerw Bitcoina w celu pokrycia kosztów operacyjnych.
Analityk uważa, że 55 000 USD może stać się jednym z najważniejszych poziomów cenowych dla Bitcoina w bieżącym cyklu.
Według jego badań wskaźnik Price-to-Miner-Revenue Bitcoina gwałtownie spadł, obniżając się z około 160 do 80.
Jednocześnie Bitcoin handluje około 21% poniżej wskaźnika Difficulty Bottom, kolejnego wskaźnika używanego do oceny rentowności górników i stresu rynkowego.
| Źródło: Xpost |
Historycznie zdarzenia kapitulacji górników często zbiegały się z głównymi dołkami rynkowymi.
Zarówno podczas bessy w 2018, jak i 2022 roku znacząca sprzedaż przez górników miała miejsce w pobliżu końcowych etapów spadku, pomagając ustanowić warunki dla ostatecznego odbicia.
Jednak Adler uważa, że obecny rynek jeszcze nie osiągnął tego punktu.
Zamiast tego górnicy wydają się doświadczać rosnącej presji bez wchodzenia w pełnoskalową kapitulację.
Historia Bitcoina pokazuje, że główne dołki rynkowe rzadko formują się w spokojnych warunkach.
Zamiast tego często charakteryzują się ekstremalnym strachem, powszechnym pesymizmem, przymusowymi likwidacjami i agresywną sprzedażą ze strony słabszych uczestników.
Te środowiska zazwyczaj tworzą rodzaj emocjonalnego wyczerpania, które ostatecznie pozwala długoterminowym kupującym odzyskać kontrolę nad rynkiem.
Podczas gdy obecne warunki odzwierciedlają ostrożność i niepewność, wiele z tych klasycznych cech kapitulacji nadal jest nieobecnych.
Nastroje inwestorów osłabły, ale nie załamały się.
Presja sprzedażowa wzrosła, ale nie osiągnęła poziomów paniki.
Stres górników rośnie, ale jeszcze nie osiągnął historycznych ekstremów.
Dla Adlera te rozróżnienia sugerują, że Bitcoin może nadal wymagać dodatkowego oczyszczenia rynku, zanim będzie mogło wyłonić się trwałe dno.
Bitcoin pozostaje jednym z najuważniej obserwowanych aktywów na globalnych rynkach finansowych, a każda poważna korekta przyciąga intensywną kontrolę ze strony inwestorów szukających okazji.
Podczas gdy niektórzy traderzy uważają, że niedawny 22% spadek stanowi okazję do zakupu, analiza Adlera podkreśla kilka powodów do ostrożności.
Zbieżność słabej aktywności on-chain, malejącego uczestnictwa w instrumentach pochodnych, zwiększonych napływów giełdowych, odpływów stablecoinów i rosnącej presji górników maluje obraz rynku, który chłodnie, ale może jeszcze nie być wyczerpany.
To, czy Bitcoin ostatecznie znajdzie wsparcie powyżej obecnych poziomów, czy też doświadczy kolejnej fali sprzedaży, będzie prawdopodobnie zależeć od tego, jak te wskaźniki będą się rozwijać w nadchodzących tygodniach.
Na razie dane sugerują, że rynek jest pod presją, ale rodzaj ekstremalnego strachu, który historycznie wyznaczał główne dołki Bitcoina, może nadal leżeć przed nami.
hoka.news – Not Just Crypto News. It's Crypto Culture.


