Urzędnicy USA i Iranu oświadczyli w niedzielę, 14 czerwca, że uzgodnili ramy porozumienia mające zakończyć wojnę, wstrzymać amerykańską blokadę Iranu i ponownie otworzyć Cieśninę Ormuz – wstępny pakt, który spowodował spadek cen ropy, jednak kwestię irańskiego programu nuklearnego pozostawia do dalszych negocjacji.
„Umowa z Islamską Republiką Iranu jest już zawarta" – napisał prezydent USA Donald Trump na swojej platformie Truth Social około godz. 23:30 czasu lokalnego w Waszyngtonie (2130 GMT) w niedzielę. Jego wpis pojawił się niedługo po tym, jak pakistański premier Shehbaz Sharif, którego kraj pełnił rolę mediatora, ogłosił zawarcie umowy wczesnym rankiem w poniedziałek czasu lokalnego.
Memorandum of understanding ma zostać oficjalnie podpisane w piątek w Szwajcarii.
Dokładne warunki nie były natychmiast znane. Sharif napisał w poście na X, że pakt zakłada „natychmiastowe i trwałe zakończenie operacji wojskowych na wszystkich frontach, w tym w Libanie".
Liban był punktem spornym w negocjacjach – Izrael i Hezbollah ignorowały w ostatnich tygodniach apele Trumpa i innych o zaprzestanie wzajemnych ataków.
W oświadczeniu sekretariat Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu podał, że wojna i operacje wojskowe na wszystkich frontach, w tym w Libanie, zakończą się na stałe począwszy od poniedziałkowej nocy.
Izrael, który oświadczył, że nie był stroną rozmów USA–Iran, nie zareagował natychmiast na ogłoszenie porozumienia.
Trump powiedział, że Cieśnina Ormuz – ważny szlak żeglugowy dla światowych dostaw ropy i gazu, który Iran skutecznie zamknął od miesięcy – zostanie otwarta w piątek, oraz że nakazał zakończenie amerykańskiej blokady irańskich portów.
„Statki świata, uruchamiajcie silniki. Niech płynie ropa!" – napisał Trump.
Ceny ropy spadły po tej wiadomości. Kontrakty terminowe na ropę Brent spadły o 4% na początku sesji w poniedziałek, podczas gdy amerykańska ropa West Texas Intermediate zniżkowała o ponad 4,6%. Azjatyckie rynki akcji skoczyły w górę.
Były rzecznik prasowy Departamentu Stanu w administracji Bidena, Matthew Miller, stwierdził, że Trump poczynił istotne ustępstwa wobec Iranu, aby osiągnąć status quo istniejący przed rozpoczęciem przez niego wojny.
„Nie mamy żadnych gwarancji, że kwestia programu nuklearnego zostanie kiedykolwiek rozwiązana, ale Iran pokazał światu, że może wziąć globalną gospodarkę jako zakładnika i dostać coś od USA w zamian" – powiedział Miller.
Irański wiceminister spraw zagranicznych Kazem Gharibabadi powiedział, że bardziej rozbudowane porozumienie będzie negocjowane podczas 60-dniowego okresu zawieszenia broni, w tym złagodzenie sankcji wobec Iranu.
Kwestia irańskiego programu nuklearnego, kolejna drażliwa sprawa, również zostanie poruszona w tych późniejszych rozmowach – źródła wcześniej powiedziały Reutersowi.
Od czasu pierwszego ataku sił USA i Izraela na Iran 28 lutego zginęły tysiące ludzi, głównie w Iranie i Libanie. Iran uderzył w Izrael i państwa Zatoki Perskiej goszczące bazy USA i skutecznie zablokował Cieśninę Ormuz, windując globalne ceny energii. W odpowiedzi siły USA zablokowały irańskie porty.
Wojna z Iranem stała się dla Trumpa i jego współpartyjnych Republikanów w Kongresie politycznym ciężarem w kraju – sondaże opinii publicznej pokazują, że Amerykanie są głęboko sfrustrowani rosnącymi cenami benzyny przed listopadowymi wyborami śródokresowymi. Jednak Trump staje również pod presją członków własnej partii, którzy nalegają, aby irański program nuklearny został całkowicie zamknięty.
Republikański senator Lindsey Graham, czołowy jastrząb wobec Iranu, pochwalił umowę, ale powiedział, że będzie „uważnie obserwował" nadchodzące negocjacje dotyczące irańskiego programu nuklearnego.
„Zgodnie z naszym prawem każda umowa nuklearna z Iranem zostanie przesłana do Kongresu w celu przeglądu i głosowania" – powiedział. „Gratulacje dla wszystkich za doprowadzenie nas do tego momentu".
W trakcie swojej pierwszej kadencji Trump wycofał USA z wielostronnego porozumienia z Iranem z 2015 roku, wynegocjowanego przez demokratycznego prezydenta Baracka Obamę, które znosiło sankcje wobec Teheranu w zamian za ograniczenia jego programu nuklearnego, w tym międzynarodowe inspekcje.
Iran zareagował, intensyfikując wzbogacanie uranu i produkując ponad 400 kg (około 900 funtów) materiału o czystości bliskiej poziomowi odpowiedniemu do produkcji bomby. Ostateczny los tego uranu będzie prawdopodobnie kluczowym punktem negocjacji podczas nadchodzących rozmów.
Porozumienie zostało zawarte pomimo izraelskiego uderzenia na Liban w niedzielę, które spotkało się z krytyką zarówno ze strony Iranu, jak i Trumpa.
Premier Benjamin Netanjahu różnił się z Trumpem w kwestii amerykańskich żądań, by Izrael ograniczył działania wojskowe w Libanie, aby umożliwić Stanom Zjednoczonym zawarcie umowy z Iranem.
Izrael oświadczył, że zachowa swobodę działań w Libanie, podczas gdy Iran uczynił pełne zawieszenie broni tam ważnym elementem swoich żądań.
Trump poinformował Netanjahu o postępach w kierunku zawarcia pokoju podczas rozmowy telefonicznej w niedzielę – podała izraelska telewizja N12, powołując się na wysokiego rangą urzędnika.
W wywiadzie dla „New York Times" Trump nazwał Netanjahu „bardzo trudnym człowiekiem" i argumentował, że izraelski przywódca powinien mu podziękować za uratowanie Izraela przed Iranem posiadającym broń nuklearną.
Przed ogłoszeniem umowy wysoki rangą irański urzędnik powiedział wcześniej Reutersowi, że na mocy warunków projektu Stany Zjednoczone zgodziłyby się na uwolnienie 25 miliardów dolarów zamrożonych irańskich aktywów.
Urzędnik USA, również wypowiadający się przed ogłoszeniem, powiedział, że porozumienie doprowadzi ostatecznie do demontażu irańskiego programu nuklearnego, przy czym zapasy wysoko wzbogaconego uranu mają zostać zniszczone i usunięte. Wysoki rangą irański urzędnik powiedział, że projekt umowy pozwoli Iranowi, który zaprzecza, jakoby dążył do posiadania bomby nuklearnej, na rozcieńczenie wzbogaconego uranu na terenie kraju. – Rappler.com

