JBS to jedna z największych marek stojących za mięsem sprzedawanym w sklepach spożywczych, restauracjach i kanałach gastronomicznych w całych Stanach Zjednoczonych.
Firma opisuje siebie jako wiodące globalne przedsiębiorstwo spożywcze obsługujące klientów w około 100 krajach na sześciu kontynentach.
Jej portfolio obejmuje wołowinę, drób, wieprzowinę i jagnięcinę, a także żywność przetworzoną oraz marki konsumenckie, takie jak Pilgrim's, Just Bare, Swift i 1855 Beef.
Przy tak rozległej obecności w kraju gigant mięsny wprowadza poważne zmiany w swojej sieci produkcyjnej w USA.
JBS USA poinformowało, że planuje zamknięcie dwóch zakładów – jednego w Pensylwanii i jednego w Tennessee – w ramach szerszych działań mających na celu wzmocnienie operacji i zwiększenie efektywności biznesu.
Posunięcie to spowoduje znaczne redukcje zatrudnienia, w tym prawie 1500 pracowników w jednym zakładzie w Pensylwanii.
Zamknięcia następują w trudnym momencie dla branży mięsnej, gdyż ceny wołowiny wciąż rosną, a podaż bydła pozostaje ograniczona.
W obliczu takiej sytuacji rynkowej firmy spożywcze starają się określić, które zakłady są najlepiej przygotowane na kolejny etap popytu.
JBS USA 12 czerwca ogłosiło planowane zamknięcie zakładu produkcji wołowiny w Souderton w Pensylwanii, na przedmieściach Filadelfii, oraz zakładu wartości dodanej w Memphis w Tennessee.
Firma poinformowała, że zamknięcia są częścią ukierunkowanych zmian w sieci, mających na celu wzmocnienie operacji w przyszłości.
Wpływ na zatrudnienie w Pensylwanii jest znaczący.
Zawiadomienie WARN (Worker Adjustment and Retraining Notification) złożone w Departamencie Pensylwanii wymienia JBS Souderton pod adresami 249 Allentown Road i 741 Souder Road, oba w Souderton w hrabstwie Montgomery, jako przeznaczone do zamknięcia.
Zawiadomienie wskazuje, że zamknięcie dotknie 1 485 pracowników, ze skutkiem od 14 sierpnia 2026 r.
Więcej zwolnień:
Jeśli chodzi o zakład wartości dodanej w Memphis w Tennessee, który również ma zostać zamknięty, JBS nie podało dokładnej liczby dotkniętych pracowników w swoim ogłoszeniu.
Jednak według Food Dive zakład w Memphis zatrudnia około 208 osób, które mogą stracić pracę w momencie zamknięcia.
Firma zamierza zaoferować dotkniętym pracownikom możliwość ubiegania się o wolne stanowiska w innych zakładach. Obiecała również wsparcie na miejscu, aby pomóc pracownikom w procesie przejścia.
„Te decyzje nigdy nie są łatwe, ponieważ bezpośrednio wpływają na naszych pracowników i społeczności, w których działamy" – powiedział Wesley Batista Filho, dyrektor generalny JBS USA, w komunikacie firmy.
Jeśli chodzi o produkcję, JBS poinformowało, że produkcja z zamykanych zakładów zostanie wchłonięta przez inne operacje w sieci firmy. Spółka zaznaczyła, że posunięcie ma na celu utrzymanie ciągłości dostaw i obsługi klientów.
Batista Filho stwierdził, że zmiany te są częścią długoterminowego planu modernizacji operacji w USA, gdyż firma kontynuuje inwestycje w nowe obiekty i modernizację istniejących.
„JBS USA intensywnie inwestuje w Stany Zjednoczone i w przyszłość produkcji żywności" – powiedział Batista Filho. Dodał: „Jednocześnie musimy zapewnić, że nasze operacje są efektywne, nowoczesne i zdolne do konkurowania.
Nowe inwestycje i zmiany pomagają JBS budować „silniejszą i bardziej odporną firmę".
Zmiany związane z JBS wykraczają poza dwa zakłady wołowiny.
Pilgrim's Pride, jeden z największych producentów drobiu, należący do JBS, osobno ogłosił inwestycję w wysokości 75 milionów dolarów w celu rozbudowy i modernizacji swojego zakładu drobiowego w Ellijay w Georgii.
Food Dive doniosło, że w ramach rozbudowy część produkcji kurczaków zostanie przeniesiona z Chattanoogi w Tennessee do Ellijay.
Doprowadzi to do częściowego zamknięcia zakładu w Chattanoodze, co dotknie 348 pracowników.
Łącznie strategia modernizacji i zamknięć JBS ma dotknąć 2 041 pracowników.
JBS zamknie dwa zakłady produkcji wołowiny w sierpniu.
Hyoung Chang &sol Getty Images
JBS nie wycofuje się z produkcji żywności w USA.
Zamiast tego firma zamyka niektóre obiekty, intensywnie inwestując w inne.
JBS poinformowało, że najnowsze zmiany w sieci są częścią szerszej strategii skupionej na wzroście, modernizacji i długoterminowej konkurencyjności w USA.
Firma poinformowała, że ostatnio dokonała znaczących inwestycji w Teksasie, Georgii i Iowa, koncentrując się na żywności przetworzonej, produktach wartości dodanej i nowoocześniejszych operacjach.
W lutym 2025 r. JBS ogłosiło inwestycje w wołowinę w USA o wartości 200 milionów dolarów, w tym 150 milionów dolarów dla zakładu produkcji wołowiny Cactus w Teksasie i 50 milionów dolarów dla zakładu w Greeley w Kolorado.
Na początku tego roku JBS rozpoczęło budowę rozbudowy Cactus za 150 milionów dolarów.
Projekt obejmuje nową halę obróbki i rozbudowane pomieszczenie do mielenia wołowiny. JBS poinformowało, że rozbudowa ma na celu poprawę wydajności, zwiększenie mocy produkcyjnych i wzmocnienie jednego z największych i najważniejszych zakładów wołowiny.
Oznacza to, że firma nie wychodzi z rynku, lecz decyduje, które zakłady wołowiny pasują do jej przyszłości.
Zamknięcia następują również w czasie, gdy wołowina pozostaje jedną z najdroższych pozycji w alejce sklepowej.
Prognoza cen żywności USDA na 2026 r. wskazała, że ceny wołowiny i cielęciny były w kwietniu 2026 r. o 14,8% wyższe niż rok wcześniej. Agencja spodziewa się wzrostu cen wołowiny i cielęciny o 12,1% w 2026 r.
Jest to znacznie powyżej prognozy USDA dotyczącej ogólnych cen żywności spożywanej w domu, które mają wzrosnąć o 3,2% w tym roku.
Presja zaczyna się wcześniej w łańcuchu dostaw.
USDA poinformowało, że ceny bydła na poziomie gospodarstw rolnych były w kwietniu o 17,7% wyższe niż rok wcześniej i mają wzrosnąć o 11,2% w 2026 r.
Hurtowe ceny wołowiny były wciąż o 14,2% wyższe niż rok wcześniej w kwietniu i mają wzrosnąć o 8% w tym roku.
Liczby te pomagają wyjaśnić, dlaczego branża mięsna jest pod presją, nawet gdy popyt pozostaje silny.
Bydło kosztuje więcej, a wołowina drożej na poziomie hurtowym. Sprzedawcy detaliczni i restauracje muszą następnie zdecydować, ile tej presji mogą wchłonąć, zanim klienci zrezygnują lub wybiorą tańsze produkty.
Dla konsumentów wynik jest prosty: wołowina pozostaje droga, a tańsze białka mogą wydawać się bardziej atrakcyjne.
USDA podało, że ceny drobiu były w kwietniu tylko o 0,5% wyższe niż rok wcześniej i mają wzrosnąć zaledwie o 0,5% w 2026 r. Ta różnica cenowa pomaga wyjaśnić, dlaczego kurczak pozostaje ważny dla firm spożywczych, restauracji i gospodarstw domowych poszukujących wartości.
Czerwcowy raport USDA World Agricultural Supply and Demand Estimates również wskazuje na utrzymującą się presję na rynku wołowiny.
Agencja obniżyła prognozę produkcji wołowiny na 2026 r., stwierdzając, że powolne tempo uboju buhajków i jałówek ma utrzymać się przez drugi kwartał i do trzeciego kwartału.
USDA podało również, że ubój krów ma być niższy przez resztę roku.
Jednocześnie USDA poinformowało, że produkcja brojlerów została podwyższona na resztę roku w oparciu o niedawne dane dotyczące uboju i wylęgarni, a także korzystne marże.
Ten rozdźwięk ma znaczenie.
Produkcja wołowiny jest pod presją, ceny bydła są wysokie, a konsumenckie ceny wołowiny pozostają podwyższone. Tymczasem drób notuje stabilniejsze ceny i silniejszy impet produkcyjny.
To szersze tło dla zmian w sieci JBS. Firma zamyka określone obiekty, inwestując w zakłady, które jej zdaniem mogą działać efektywniej i wspierać przyszły popyt.
Rząd federalny również stara się rozszerzyć moce przetwórcze w sektorze mięsnym.
USDA ogłosiło niedawno dofinansowanie w wysokości 60 milionów dolarów dla Programu Rozbudowy Przetwórstwa Mięsa i Drobiu, mającego na celu pomoc uprawnionym przetwórcom w rozbudowie mocy produkcyjnych, wspieraniu konkurencji i poprawie odporności łańcucha dostaw.
A zamknięcia JBS pokazują, jak wiele zmian już zachodzi w jednej z największych firm mięsnych na świecie.
Powiązane: 34-letnia firma pizzy składa wniosek o upadłość


