Biograf prezydenta Donalda Trumpa ujawnił szczegóły dotyczące życia seksualnego prezydenta, poinformował The Daily Beast w środę.
Podczas rozmowy w podcaście „Inside Trump's Head" we wtorek wieczorem autor Michael Wolff opisał, jak playboy'skie życie Trumpa dawno dobiegło końca i jak jest on teraz bardziej odizolowany. I choć 80-letni prezydent jest żonaty, biograf twierdził, że „od lat nic się nie dzieje – szczególnie ze strony żony".

„On jest w tym Białym Domu… jako całkowicie samotna postać, bez żadnego… podstawowego ciepła" – powiedział Wolff współprowadzącej podcast Joannie Coles. „Nawet osoby, które są… znajomymi twarzami, są znajome wyłącznie na gruncie zawodowym."
„Znaczy, w pierwszej administracji miał Hope Hicks, która naprawdę się nim opiekowała. A teraz ma tę kobietę, Natalie Harp" – powiedział Wolff. „Ale funkcjonuje w zasadzie… jak monarcha z dawnych czasów, rozumie pan. Który… poślubił kogoś z powodów politycznych… tak jak to bywało. I tak naprawdę nie było żadnych pozorów… życia domowego, a on jest obsługiwany przez faktotumów."
Hicks służyła w pierwszej kampanii Trumpa i była Dyrektorem ds. Komunikacji Białego Domu podczas jego pierwszej administracji, powiedział Wolff. Później zeznawała przeciwko niemu i na rzecz oskarżenia w procesie karnym dotyczącym pieniędzy za milczenie w 2024 roku. W swoich zeznaniach opisała, jak Trump chciał zatuszować swoje romanse z aktorką dla dorosłych Stormy Daniels i modelką Playboya Karen McDougal.
Harp była jedną z najbliższych współpracownic Trumpa w jego drugiej administracji i pojawiają się pytania dotyczące charakteru ich relacji, wyjaśnił Wolff.
„Natalie Harp, wiecie, stała się – tak jak Hope Hicks – taką zagadkową osobą w jego życiu. Tak naprawdę nie rozumiemy tej relacji" – powiedział Wolff. „Wydaje się być beznadziejnie w nim zakochana, a widzieliśmy serię… żenujących listów, które mu napisała."
Trump podobno ma osobne miejsca do spania niż jego żona Melania – zarówno w Białym Domu, jak i w ich rezydencji Mar-a-Lago na Florydzie.
„Ale, wiecie… myślę, że… jest on ogólnie postrzegany przez swój personel jako… post-seksualny" – powiedział Wolff. „Nie ma przynajmniej nikogo, kto by się… spieszył, by powiedzieć ani szeptał, że ma on związek – związek seksualny – z kimkolwiek."
Dyrektor ds. Komunikacji Białego Domu Steven Cheung odpowiedział The Beast następującym oświadczeniem:
„Michael Wolff jest kłamliwym workiem g*** i udowodniono, że jest oszustem. Rutynowo fabrykuje historie wywodzące się z jego chorej i wypaczonej wyobraźni, co jest możliwe tylko dlatego, że cierpi na ciężki i wyniszczający przypadek Syndromu Derangementu Trumpa, który strawił jego mózg wielkości orzeszka ziemnego" – powiedział Cheung w oświadczeniu.


