Artykuł powstał na podstawie rozmowy z podcastu Voices & Visions, produkowanego we współpracy między Tutto Passa Agency a TechCabal, który bada ludzi i idee kształtujące afrykańską gospodarkę innowacji.
Największym wyzwaniem klimatycznym na świecie w tej chwili może nie być pozyskiwanie większych środków, lecz inne rozdysponowanie istniejącego kapitału.

W Afryce inwestorzy zobowiązali się do przekazywania 44 miliardów dolarów rocznie – o prawie 50% więcej niż kilka lat temu – a mimo to założyciele rozwijający technologie pomagające rolnikom przetrwać susze, przedsiębiorstwom redukować emisje i społecznościom dostosować się do zmieniających się wzorców pogodowych nadal mają trudności z dostępem do kapitału.
Według Victora Ndiege, dyrektora generalnego Kenya Climate Ventures (KCV), menedżera inwestycji wpływowych skoncentrowanego na przedsiębiorstwach klimatycznych we wczesnej fazie rozwoju, ich problem nie polega na braku inwestorów, lecz na funduszach niechętnych do finansowania ryzyka na lokalnych warunkach.
Rozbieżność ta odsłania jedną ze słabości afrykańskiej zielonej transformacji. W miarę jak adaptacja do zmian klimatu staje się najważniejszym punktem agendy politycznej, lokalni zarządzający funduszami argumentują, że instrumenty finansowe mające ją wspierać są zaprojektowane z myślą o dojrzałych rynkach, a nie o małych lokalnych przedsiębiorstwach.
„Istnieje wielu inwestorów, którzy nie byli w stanie ulokować kapitału – nie dlatego, że nie ma przedsiębiorstw potrzebujących kapitału, ale z powodu warunków i struktur związanych z jego lokowaniem" – powiedział Ndiege. „Architektura finansowa jest najważniejszym aspektem inwestowania, a nie nazwa instrumentu."
Choć na całym świecie zobowiązano się do przeznaczenia miliardów dolarów na działania klimatyczne, tylko niewielka część trafia do przedsiębiorstw pomagających społecznościom dostosować się do zmieniających się wzorców pogodowych. Adaptacja klimatyczna – technologie i usługi pomagające gospodarkom radzić sobie ze zmieniającymi się wzorcami opadów, niedoborami wody i rosnącymi temperaturami – pozostaje jednym z najsłabiej finansowanych segmentów inwestycji klimatycznych.
Wiele przedsiębiorstw klimatycznych wymaga długoterminowych inwestycji, zanim zaczną generować stabilne przepływy pieniężne. Na przykład rolnicy wdrażający nowe technologie nawadniania lub gospodarstwa domowe przechodzące na energię słoneczną mogą nie generować zwrotów na poziomie venture z dnia na dzień.
Ich wzrost opiera się na cierpliwym wdrażaniu i stabilnym rozwoju operacyjnym. Ndiege twierdzi, że ta rozbieżność wynika z założeń, jakie inwestorzy przynoszą do Afryki.
Jego krytyka wykracza poza venture capital i obejmuje ekosystem finansowania rozwoju.
KCV aktualnie pozyskuje fundusz klimatyczny o wartości 25 milionów dolarów po zbudowaniu odnawialnego instrumentu inwestycyjnego w ciągu ostatniej dekady. Jednak kilka instytucji finansowania rozwoju wskazało, że proponowany fundusz jest zbyt mały na ich uczestnictwo.
„25 milionów dolarów to kwota, której potrzebujemy, aby rosnąć w sposób zrównoważony" – powiedział Ndiege. „Ale wielu inwestorów woli poczekać, aż będziemy zarządzać 100 milionami dolarów, zanim wejdą. Do tego czasu możemy ich już nie potrzebować."
Ta obserwacja ujawnia paradoks obecny w większości ekosystemów startupowych na całym świecie. Instytucje mające finansować startupy we wczesnej fazie wspierają jedynie dojrzałych zarządzających funduszami i nie pomagają mniejszym w skalowaniu. Większość ekosystemów jest zbudowana w ten sposób, że kapitał podąża za potwierdzonymi sukcesami.
Tymczasem lokalni przedsiębiorcy nadal zmagają się z pozyskiwaniem finansowania.
Firma inwestuje nawet przez siedem lat, pozwalając spółkom dojrzeć przed nasileniem się zobowiązań spłaty. Finansowanie jest wypłacane etapami, dostosowanymi do tempa wzrostu przedsiębiorstw.
Jednym z obszarów, w którym KCV twierdzi, że odróżnia się od większości rówieśników, jest waluta. Stosuje finansowanie w walutach lokalnych, a nie w dolarach czy funtach.
„Gdybyśmy zdecydowali się inwestować w dolarach lub funtach, przedsiębiorstwa wydawałyby więcej pieniędzy na zabezpieczanie się przed wahaniami kursów walut" – powiedział Ndiege. „Chcemy, aby przedsiębiorcy poświęcali czas na rozwijanie swoich firm, a nie reagowanie na ryzyka, z którymi możemy im pomóc sobie poradzić."
Dla afrykańskich przedsiębiorstw generujących przychody w walutach lokalnych zmienność kursów wymiany może przekształcić skądinąd rentowne inwestycje w aktywa w trudnej sytuacji.
Kwestia ta nabrała znaczenia, ponieważ wiele afrykańskich walut straciło na wartości wobec dolara w ciągu ostatnich trzech lat, zwiększając obciążenia spłat dla spółek finansowanych w walutach obcych.
KCV odrzuca również argument, że spółki we wczesnej fazie powinny całkowicie unikać długu. Według Ndiege większość inwestorów zakłada, że tylko finansowanie kapitałowe jest odpowiednie dla młodych przedsiębiorstw. W 2025 roku afrykańskie startupy pozyskały rekordowe od 1,64 miliarda do 1,8 miliarda dolarów w formie finansowania dłużnego.
„Pytanie nie brzmi, czy dług działa" – powiedział. „Pytanie brzmi, jak skonstruować instrument dłużny, aby odpowiadał wzrostowi tego startupu."
Harmonogramy spłat, koszty odsetkowe i harmonogram wypłat powinny – jak argumentuje – odzwierciedlać cykl życia przedsiębiorstwa, a nie zasady bankowe.
„Jeśli nasze spółki portfelowe nie odniosą sukcesu, to my również nie odnieśliśmy sukcesu" – powiedział Ndiege. „To nie powinien być związek inwestora z podmiotem inwestowanym. To powinna być partnerstwo na rzecz wzrostu."
Wsparcie to powinno być rozszerzone na inne potrzeby operacyjne młodej spółki. Wiele afrykańskich startupów upada nie dlatego, że brakuje popytu, lecz dlatego, że nie posiadają audytowanych sprawozdań finansowych, struktur zarządzania ani dokumentacji inwestycyjnej wymaganej przez inwestorów instytucjonalnych.
„Wyzwanie polega na przełożeniu tego, co wiedzą przedsiębiorcy, na język zrozumiały dla inwestorów" – mówi Ndiege. „Nie chodzi o ich zdolność do prowadzenia biznesu. Chodzi o zgodność z przepisami."
Inwestycja KCV łączy kapitał z pomocą techniczną, wsparciem w zakresie zarządzania i rozwojem menedżerskim. Podejście to jest zasobochłonne, ale odzwierciedla realia wzrostu afrykańskich przedsiębiorstw, gdzie wiele firm wyłania się z nieformalnych rynków, zanim sformalizuje swoją działalność.
Jeśli finansowanie klimatyczne będzie nadal nagradzać wyłącznie przedsiębiorstwa, które już odniosły sukces, Afryka może odkryć, że największą barierą dla adaptacji klimatycznej nigdy nie była dostępność pieniędzy, lecz sposób, w jaki zaprojektowano sam kapitał.
Posłuchaj pełnego podcastu na Spotify.


