Republikanin senator jest krytykowany w internecie po tym, jak próbował zapewnić ludzi, że administracja Trumpa wie, co robi.
Sen. Tommy Tuberville (R-AL) został zapytany podczas wystąpienia w Fox Business, jak czuje się w związku z kontrowersyjnym porozumieniem Trumpa mającym zakończyć wojnę z Iranem.

„Ufam prezydentowi Trumpowi. Ufam wiceprezydentowi Vance'owi" — powiedział Tuberville. „Nie musimy słuchać nikogo tutaj na Kapitolu. Zaufajmy tym dwóm."
Reakcje w internecie na jego zwrot przeciwko kolegom z Kapitolu na rzecz Białego Domu były jednak gwałtowne.
„Najgorszy senator Ameryki, pokazujący dokładnie, dlaczego nie nadaje się do sprawowanego urzędu" — napisał Gregg Nunziata, wybitny prawnik prawicowy i były doradca prawny Partii Republikańskiej w Senacie.
„Najgłupszy człowiek w Senacie wystawia entuzjastyczną rekomendację" — podsumował John Podhoretz, redaktor konserwatywnego Commentary Magazine.
„Kongres to jedyna gałąź rządu, w której członkowie regularnie twierdzą, że ich praca polega na nieróbieniu niczego, siedzeniu jak doniczkowa roślina" — skomentował złośliwie Jeet Heer, pisarz dla The Nation.
„Idiota" — napisała ogólnokrajowa felietonistka Sophia A. Nelson. „Wracaj do Alabamy."
„Po co w ogóle mieć Senat, Tuberhead?" — zapytał Rex Bossert, były redaktor naczelny National Law Journal.

