Kiedy prezydent Donald Trump pokonał wiceprezydent Kamalę Harris w wyborach w 2024 roku, większość świata politycznego była zszokowana — jednak nowe badanie ujawnia jeden model prognozowania, który przewidział ten wynik.
„Wielu wyborców opiera się na głosowaniu prospektywnym, czyli procesie oceniania kandydatów na podstawie przewidywanych przyszłych wyników" — napisała w poniedziałek Karina Petrova z PsyPost. „Badacze odkryli, że te oceny wybiegające w przyszłość stają się głównym czynnikiem napędzającym zachowania wyborcze w wyborach na wolne stanowiska. Wyborcy patrzą w przyszłość, zastanawiając się, jaką politykę i styl przywództwa nowi kandydaci mogą wnieść do urzędu."
W badaniu prowadzonym przez Andreasa Graefego, badacza z Macromedia University of Applied Sciences, naukowcy stworzyli tak zwany „model Issues and Leaders", aby ustalić, dlaczego wyborcy dokonują takich, a nie innych wyborów, zamiast po prostu profilować ich poparcie dla różnych kandydatów w określonych momentach.
„Model Issues and Leaders koncentruje się wyłącznie na dwóch zmiennych: kompetencjach w zakresie rozwiązywania problemów i postrzeganiu przywództwa" — wyjaśniła Petrova. „Aby obliczyć wyniki dotyczące rozwiązywania problemów, model wymaga spełnienia trzech warunków. Wyborcy muszą być świadomi danego problemu, muszą postrzegać go jako ważny i muszą bardziej ufać jednemu kandydatowi niż drugiemu w jego rozwiązaniu."
Badanie ujawniło, że pod koniec wyborów w 2024 roku między Harris a Trumpem, demokratka miała faktycznie niewielką przewagę nad Trumpem pod względem postrzegania jej ogólnych kompetencji, mimo że początkowo przegrywała z Trumpem o 20 punktów w lipcu (kiedy po raz pierwszy weszła do kampanii).
„Ostateczna prognoza wygenerowana przez model w wigilię wyborów przewidywała niemal remis, z Trumpem otrzymującym 50,2 procent głosów w systemie dwupartyjnym i Harris otrzymującą 49,8 procent" — napisała Petrova. „Ta ostrożna projekcja stała w sprzeczności z wieloma konwencjonalnymi średnimi sondażowymi, które generalnie pokazywały, że Harris utrzymuje niewielką przewagę. Ostatecznie Trump wygrał krajowe głosowanie powszechne o około 1,5 punktu procentowego."
Krótko mówiąc, wydaje się, że Harris była w stanie zmniejszyć dystans dzielący ją od Trumpa, ale po prostu nie miała wystarczająco dużo czasu, aby zrobić to w pełni.
W artykule opublikowanym w naukowym czasopiśmie Research and Politics stwierdzono, że jego wnioski mogą być wykorzystane do przewidywania przyszłych wyników wyborów.
„Szczególnie godnym uwagi spostrzeżeniem jest rola postrzegania przywództwa w prognozowaniu wąskiego zwycięstwa Trumpa" — napisał Graefe. „Podczas gdy Harris miała skromną przewagę w kwestii kompetencji, Trump utrzymywał konsekwentną przewagę w postrzeganiu przywództwa — czynnik, który zyskał wagę predykcyjną bliżej wyborów. Model przewidział przewagę Trumpa, zanim większość średnich sondażowych to odzwierciedliła, podkreślając jego potencjał do sygnalizowania dynamiki wyborczej, która w przeciwnym razie mogłaby zostać przeoczona."
Graefe dodał: „Poza dokładnością prognozowania, model oferuje praktyczną wartość, zapewniając obiektyw w czasie rzeczywistym na dynamikę kampanii. Kładąc nacisk na głosowanie prospektywne, pomaga identyfikować ewoluujące priorytety wyborców i mocne strony kandydatów. Czyni to z niego potencjalnie przydatne narzędzie nie tylko dla prognostów, ale także dla strategów kampanii, dziennikarzy i obserwatorów politycznych."
Wcześniej w poniedziałek The Guardian poinformował, że koalicja, która wybrała Trumpa, zaczyna się rozpadać. Powołując się na liczby z wyborów w 2024 roku, zauważył, że „Trump zdobył 66 procent głosów białych wyborców bez dyplomu college'u". Dziś jednak, na podstawie sondażu CBS News, stwierdzono, że „54 procent tej grupy demograficznej negatywnie ocenia jego działalność. Było to więcej niż 45 procent niezadowolenia w lutym (przed rozpoczęciem przez Trumpa bombardowania Iranu) i znacznie więcej niż 32 procent w lutym 2025 roku."


