Handel złotem i srebrem nie przebiega już tak samo. Wraz z ochłodzeniem handlu ropą naftową i nieśmiałym porozumieniem pokojowym z Iranem, kapitał po cichu kieruje się w stronę jednego metalu i odchodzi od drugiego. Najnowsze dane dotyczące pozycjonowania pokazują, że podział na metale szlachetne pogłębia się.
To, co z pozoru wygląda na spokojny rynek, kryje pod spodem wyraźne preferencje. Handel metalami szlachetnymi zaczął faworyzować jedną stronę, a przyczyna leży w tym, jak każdy metal odnosi się do ropy naftowej.
Najwyraźniejszy odczyt pochodzi z raportu Commitments of Traders z 9 czerwca. Raport ten przedstawia, w jaki sposób pozycjonują się traderzy kontraktów terminowych. Złoto było szeroko kupowane. Długie pozycje niekomercyjne wzrosły o 1 888 kontraktów, długie pozycje komercyjne wzrosły o 5 135, a całkowite otwarte zainteresowanie wzrosło o 6 657, co obejmowało zarówno spekulantów, jak i hedgersów. Otwarte pozycje to całkowita liczba kontraktów nadal aktywnych na rynku, więc niewielki wzrost oznacza niewielkie zaangażowanie nowych środków.
Srebro opowiedziało cieńszą historię. Jego niekomercyjne długie pozycje spadły o 1 446 kontraktów, a podczas gdy całkowita długa pozycja wzrosła o 1 055, otwarte odsetki wzrosły tylko o 631. Sygnałem jest kontrast. Złoto przyciągnęło przekonanie do zakupu, podczas gdy pozycjonowanie srebra ledwo się poruszyło. Z kolei otwarte pozycje na złocie wzrosły o 6 657, czyli prawie dziesięciokrotnie więcej, co pokazuje napływ nowego kapitału, a nie zwykłą zamianę pozycji.
Ta rozbieżność nadaje ton całemu kompleksowi metali szlachetnych. Kiedy inwestorzy stawiają na złoto, a nie na srebro, faworyzują metal, który zachowuje się jak bezpieczna przystań, a nie ten związany z popytem przemysłowym. Kolejna warstwa wyjaśnia, dlaczego ten wybór ma obecnie sens.
Powodem jest korelacja, czyli to, jak blisko siebie poruszają się te aktywa. W ciągu ostatnich 30 dni złoto i ropa naftowa wykazywały ujemną korelację na poziomie 0,34, co oznacza, że złoto ma tendencję do wzrostu, gdy ropa spada. W związku z tym, że porozumienie z Iranem spowodowało gwałtowny spadek cen ropy naftowej, to odwrotne powiązanie działa bezpośrednio na korzyść złota.
Srebro znajduje się w bardziej konfliktowym miejscu. Jest skorelowane ze złotem na poziomie 0,82, więc oba te surowce w dużej mierze poruszają się razem, ale srebro ma również duży popyt przemysłowy, co luźno wiąże je z tymi samymi sygnałami wzrostu, które wpływają na ropę. Ponadto korelacja srebra z ropą naftową jest znacznie niższa i wynosi -0,15.
Ta podwójna tożsamość osłabia atrakcyjność bezpiecznej przystani dokładnie wtedy, gdy makroekonomia mówi o spadku cen energii i łagodzeniu inflacji. Słabszy handel ropą naftową to czysty wiatr w plecy dla złota, ale mieszana wiadomość dla srebra.
Współczynnik złoto-srebro ujmuje nachylenie w jednej liczbie. Znajduje się w pobliżu 61,7, po ostatnich minimach, a rosnący wskaźnik sygnalizuje spadek ryzyka, w którym preferowane jest złoto, podczas gdy spadający wskazuje na reflację ze srebrem na czele.
Kierunek faworyzuje teraz złoto, a względne wyniki to potwierdzają, przy czym złoto utrzymuje się blisko szczytu grupy, podczas gdy ropa naftowa znajduje się znacznie poniżej.
Rynek opcji dodaje kontrolę i czytaj uważnie, w rzeczywistości wspiera stronę złota w debacie na temat złota i srebra.
Na złotym funduszu ETF wskaźnik wolumenu opcji sprzedaży wzrósł z 0,73 do 0,78 od 2 czerwca. Ponadto wskaźnik otwartego zainteresowania wzrósł z 0,56 do 0,58, co oznacza przechylenie w kierunku opcji sprzedaży. Na początku wygląda to niedźwiedzio, ale pasuje do zatłoczonego longa. Inwestorzy, którzy agresywnie kupowali złoto, jak pokazują dane dotyczące kontraktów terminowych, mają tendencję do kupowania ochrony przed spadkami po uruchomieniu pozycji, więc rosnąca aktywność sprzedaży jest odczytywana jako zabezpieczenie zwycięskiej transakcji, a nie obstawianie przeciwko niej.
ETF srebra (SLV) przechylił się w drugą stronę, ale tylko nieznacznie. Wskaźnik wolumenu sprzedaży do kupna spadł z 0,44 do 0,40, co stanowi niewielką zmianę w kierunku kupna. Wskaźnik otwartych pozycji utrzymał się na poziomie 0,53.
Chcesz więcej takich spostrzeżeń? Zapisz się do codziennego biuletynu redaktora Harsha Notariya tutaj.
Kontrast jest wymowny. W przypadku złota rosnąca aktywność sprzedaży idzie w parze z intensywnym kupowaniem kontraktów futures na podstawie danych COT. W związku z tym ten sam metal, który przyciąga przekonanie o długich pozycjach, jest również tym, którego posiadacze płacą za ochronę przed spadkami. Tak właśnie wygląda poważna, zatłoczona pozycja: pieniądze angażują się, a następnie ubezpieczają. Srebro nie pokazuje żadnej z tych stron. Jego łagodne przesunięcie w kierunku opcji kupna znajduje się na szczycie płaskiego pozycjonowania kontraktów terminowych, co wskazuje na niewielkie zainteresowanie spekulacyjne, kilku traderów sięgających po zwyżki, a nie dużych graczy budujących i broniących udziałów.
Podsumowując, opcje raczej potwierdzają hierarchię niż ją łamią. Złoto jest zatłoczonym, zabezpieczonym handlem, który pieniądze traktują poważnie, a srebro jest lżejszym zakładem pobocznym. Dopóki to się nie zmieni, handel złotem i srebrem skłania się ku złotu jako metalowi defensywnemu z wyboru, a srebro pozostaje w tyle, chyba że reflacja się utrzyma, a handel ropą ponownie wzrośnie.
BeInCrypto Polska - Debata złoto kontra srebro wybiera stronę, gdy umowa USA-Iran pogrąża ropę


