Pierwsza konferencja prasowa Warsha jako prezesa Fed będzie prawdopodobnie najważniejszym ryzykiem wydarzeniowym tego posiedzenia.
Przy tym, że Fed pozostawił stopy procentowe bez zmian, zgodnie z praktycznie 100% oczekiwaniami (bez sprzeciwów), a „Kropki" wysłały bardzo jastrzębi sygnał, pytanie na ustach wszystkich jest proste: „Co zrobi Warsh?" (WWWD?)
Gołębi Warsh byłby zaskoczeniem, przy czym rynek wycenia z nawiązką jedną podwyżkę stóp w tym roku:
Z perspektywy zmiany reżimu, oczekuje się również, że porzuci on forward guidance dotyczące przyszłych działań Fed, posuwając się nawet do porzucenia „Kropek" (i otwarcie wypowiadał się na temat wielkości bilansu Fed), co mogłoby zwiększyć niepewność i tym samym podnieść zmienność obligacji.
W obliczu tego wszystkiego Michael Ball z Bloomberga twierdzi, że z perspektywy tradingowej, przypadek spłaszczania krzywej jest prosty: solidny wzrost i lepka inflacja utrzymują ryzyko podwyżek Fed przy życiu na krótkim końcu, podczas gdy zanikające ryzyko energetyczne i bardziej niezależnie wyglądający Warsh powinny redukować premię terminową na dłuższym końcu.
Centrystyczny, świadomy inflacji Warsh wystarczy, by dalej spłaszczyć krzywą.
Dziennikarze będą pytać o: „brakującą kropkę", drastycznie bardziej jastrzębie „kropki", dramatycznie skrócone oświadczenie oraz wyraźne jastrzębie nastawienie (pozornie większy nacisk na stronę inflacyjną mandatu niż na zatrudnienie).
Oglądaj pierwszą konferencję prasową Kevina Warsha na żywo tutaj (start zaplanowany na 20:30 czasu polskiego):


