Plan Ryana Cohena przejęcia eBay za 56 miliardów dolarów wzbudził niepokój wśród inwestorów GameStop, powodując spadek GME o ponad 10% i skłaniając jednego z najbardziej znanych zwolenników spółki do całkowitego wycofania się.
GameStop Corp., GME
Michael Burry, inwestor znany z „The Big Short", potwierdził w swoim newsletterze na Substack, że sprzedał całą swoją pozycję w GME. Jego powód był prosty: dług wymagany do sfinansowania transakcji z eBay nie pasuje do modelu inwestycyjnego w stylu Berkshire Hathaway, który pierwotnie popierał.
Proponowana transakcja zakładałaby przejęcie eBay przez GameStop przy użyciu mieszanki gotówki i akcji w proporcji 50/50. Logika, przynajmniej na papierze, polega na tym, że połączenie obu platform mogłoby stworzyć szerszą działalność w obszarze e-commerce i kolekcjonerstwa.
Burry przyznał wprawdzie, że pomysł strategiczny ma pewne uzasadnienie. Zauważył, że szansa na rynku kolekcjonerskim i wtórnym może sięgać setek miliardów. Napisał, że „popiera ten wysiłek" — ale ryzyko realizacji jest dla niego zbyt wysokie.
Jego większa obawa dotyczy struktury finansowej. Opisał niektóre scenariusze dźwigni finansowej jako bliskie „sytuacji kryzysowej", sugerując, że transakcja musiałaby przebiec niemal idealnie, aby uzasadnić obciążenie bilansu.
Burry wyraził również wątpliwości, czy transakcja w ogóle dojdzie do skutku, przewidując, że eBay „odrzuci ofertę GameStop bez namysłu". Scharakteryzował ten ruch jako napędzany bardziej ambicjami finansowymi niż rzeczywistym dopasowaniem biznesowym.
Analityk Baird, Colin Sebastian, również nie jest przekonany do tej transakcji. Ocenia prawdopodobieństwo sukcesu jako niskie z kilku powodów.
Pierwsza kwestia Sebastiana polega na tym, że transakcja zakłada, iż eBay musi odejść od swojego obecnego modelu marketplace opartego na technologii — co jest wątpliwym założeniem, biorąc pod uwagę, że eBay już powrócił do wzrostu. GMV i przychody kształtują się zgodnie z szerszymi trendami rynku e-commerce.
Jego druga obawa dotyczy tworzenia wartości. Transakcja może wyglądać korzystnie na papierze, ale Sebastian argumentuje, że wynika to głównie z inżynierii finansowej, a nie rzeczywistych synergii operacyjnych. To rodzi pytania o długoterminową konkurencyjność, a nie pewność co do niej.
Zwraca też uwagę na przeszkodę w uzyskaniu zgody. Biorąc pod uwagę rozbieżność strategiczną, Sebastian widzi niewielkie szanse, że zarząd eBay przyjmie ofertę. Wspomina konkretnie o możliwości zastosowania środków obronnych, w tym „trującej pigułki".
Argumentacja Cohena sprowadza się zasadniczo do tego, że zgromadzona gotówka GameStop może zostać wykorzystana do zbudowania czegoś znacznie większego niż sklep z grami wideo. Propozycja przejęcia eBay wpisuje się w tę wizję — połączenie dwóch platform z istniejącą pozycją w obszarze kolekcjonerstwa i rynków wtórnych.
Krytycy twierdzą jednak, że może się za bardzo rozciągać. Sama skala transakcji — 56 miliardów dolarów — wywiera ogromną presję na realizację i finansowanie. Nawet zwolennicy tacy jak Burry uważają, że ścieżka jest wąska.
GameStop nie potwierdził złożenia żadnej formalnej oferty, a eBay nie odpowiedział publicznie na zgłoszoną propozycję.
The post GameStop (GME) Stock Falls 10% as Michael Burry Exits Position After eBay Bid appeared first on CoinCentral.

