Sekretarz obrony Pete Hegseth wygłosił przemówienie motywacyjne do marynarzy na pokładzie USS Boxer w Singapurze, próbując zainspirować żołnierzy zaangażowanych w wojnę z Iranem.
Hegseth przytoczył słowa prezydenta Donalda Trumpa o tym, że Iran zaakceptuje umowę lub będzie musiał stawić czoła konsekwencjom, określając go mianem „mojego gościa po lewej". Następnie Hegseth oddał zasługi marynarzom, mówiąc: „To nie ja. To wy!"

Przemówienie wywołało powszechne kpiny w mediach społecznościowych.
„Poziom żenady jest poza skalą" – napisał dziennikarz Aaron Rupar na X.
Były kongresmen Adam Kinzinger (R-IL), weteran i częsty krytyk Trumpa, napisał: „Hegseth to aktor grający sekretarza obrony w tandetnym filmie."
Komentator polityczny i pastor Ben Dixon zakwestionował rolę Hegsetha w ofiarach i zniszczeniach spowodowanych wojną z Iranem, podczas gdy wykładowca Royal Holloway University Gwilym Eades po prostu nazwał przemówienie „głupim".
Krytycy zdawali się postrzegać te słowa jako pozbawione wyczucia sytuacji, biorąc pod uwagę trwający charakter konfliktu.
Obejrzyj poniższe wideo.
Twoja przeglądarka nie obsługuje tagu wideo.

