Sześciu senatorów republikańskich: Bill Cassidy, Susan Collins, Rand Paul, Lisa Murkowski, John Cornyn i Thom Tillis, tworzy nieformalną „Szóstkę" w celu sprzeciwienia się prezydentowi Donaldowi Trumpowi w kluczowych głosowaniach i zagrożenia jego priorytetom legislacyjnym w ściśle podzielonej izbie.
W przeciwieństwie do poprzednich koalicji senackich, ta grupa nie ma oficjalnej struktury ani stałego składu, lecz dąży do ograniczenia nadmiernych ambicji partyjnych – napisał felietonista Wall Street Journal, Matthew Contenetti.

Groźby Trumpa wobec urzędujących członków Partii Republikańskiej przyniosły odwrotny skutek, dodając odwagi senatorom, którzy nie obawiają się już konsekwencji wyborczych, szczególnie Cornynowi i Tillisowi.
Rosnące wpływy grupy są już widoczne: w sprawie rezolucji dotyczącej Iranu ich poparcie zmieniło wynik głosowania z 50-49 przeciw na 50-47 za.
Oprócz zatłoczonego kalendarza legislacyjnego, przed którym stoją republikanie, każdy wakat w Sądzie Najwyższym mógłby ujawnić słabość Trumpa.
„Czy historia się powtórzy? Wraz z nadejściem stycznia pan Trump może odkryć, że nie kontroluje już porządku obrad" – napisał Contenetti.
„Ale jeśli nowa Szóstka będzie nadal rosnąć, może stracić kontrolę wcześniej, niż się spodziewano."
Obejrzyj poniższy film.
Twoja przeglądarka nie obsługuje tagu wideo.

